niedziela, 17 stycznia 2021

pierwszą

Od jutra szkoła.
- Zgadnij, jaką mam jutro pierwszą lekcję - powiedział córka Kaliny. - Matematykę!
- A zgadnij, jaką ja mam jutro pierwszą lekcję - powiedziała Kalina. 
- Mamoooo - powiedziała córka, chwytając się za głowę.

Od zawsze wiadomo, że nauczyciele nie pracują, tylko chodzą do szkoły. 
A małym drukiem, na dole strony dopisano ku zaskoczeniu zainteresowanych, że Kalina ma jutro pierwszą biologię. Drugą, trzecią, piątą i dziesiątą też. :-)

11 komentarzy:

  1. a adres szkoły/pracy macie ten sam, czy nie bardzo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, nie! Ja kocham swoje dzieci i nie krzywdzę ich celowo ;-)

      Usuń
  2. A my ciągle w zdalności. Na szczęście tylko częściowo. Przedmioty praktyczne wróciły do tzw. nauki w kontakcie. Nie wyobrażam sobie absolwentów kierunków medycznych i okolic, "wykształconych" zdalnie. A to nie kwestia wyobraźni niestety! To się dzieje na moich przerażonych oczach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też zdalnie. Tylko maluszki wróciły do budynku

      Usuń
  3. ojesooo ja jutro 7 godzin, tyram. Nie mam przekonania, że dzieci powinny wracać do szkoły... mój instruktor się zaraził od dzieci koroną i jest ciężko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś już koleżanki z nauczania początkowego dostały rano chorego chłopca... Tak to wygląda w praktyce...

      Usuń
  4. nie lubiłam planów lekcji gdzie cały dzień była jedna lekcja w jednej ze szkół jakie skończyłam miałam takie piątki. 5x fizyka i nic więcej, masakra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 fizyk... O Losie... to brzmi jak scena z horroru...

      Usuń
    2. dokładne ... a że to były piątki to jakby to powiedzieć ... zwykle pół klasy wtedy szło na wagary a że byliśmy już pełnoletni no to ehmmmm

      Usuń
    3. Taki plan musi być koszmarem także dla nauczyciela. Cały dzień z tymi samymi, znudzonymi uczniami... 😳

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":