środa, 22 kwietnia 2020

populacja

Kalina mieszka w małym bloku. Dookoła Kaliny mieszka natomiast największa na świecie populacja palaczy balkonowych.
Kalina i jej rodzina są całodobowymi biernymi palaczami.


17 komentarzy:

  1. mały blok, to anakolut?
    cofamy się do tyłu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A blok musi być duży? 🤔

      Usuń
    2. każdy jest duży... za duży.
      domek, to odpowiednia jednostka do mieszkania. niestety, nie dysponuję...
      i też mi za dużo wokół.

      Usuń
  2. yyyyy dobrze, że nie mieszkam w bloku.
    kopcę ptaszkom i ewentualnie kotom a i tak moje kopcenie doprawdy lajtowe w porównaniu z paleniem w piecach teściowymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieców nie doświadczam. Naprzemienny smród z prawej i z dołu - bezustanny.
      Testralna, zaprzestań! To nie przystoi! Gdzie papieros, a gdzie wegeekolożka?! 🤔

      Usuń
    2. oooooo żeby to jedyny dysonans w życiu mym, zapewniam cię, że nie jedyny oj nie )))))))))
      ale walcze z tym nałogiem walcze...na razie jednak przegrywam.

      Usuń
    3. Teatralno, podobno najskuteczniejszą metodą mobilizowania pacjenta do rzucenia palenia jest zadawanie często pytania: Czy rzuciła już pani palenie?
      To ma jakieś korzenie psycholigiczne itd itp.
      Napisz sobie to pytanie na kartce i włóż do książki jako zakładkę. To ja Cię pytam, bo się o Ciebie martwię. Za każdym razem, gdy otwierasz książkę. 😁😁

      Usuń
  3. Pod moim oknem zbierają się fani krzyczenia wulgaryzmów o 3 nad ranem. Klub chyba jakiś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że też na bezsenność nie cierpią cisi i spokojnego serca 😉

      Usuń
  4. Jakby cierpieli, nie byliby spokojnego serca.

    OdpowiedzUsuń
  5. podobno dym papierosowy przyciąga koronowirusa..tak że ten;))) tez nie znosze palaczy,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem na pewno, że uszkadza płuca. Tylko dlaczego moje, skoro nie palę... 🙁

      Usuń
  6. Czy amatorzy fajek nie mogą się nimi delektować w swych mieszkaniach? Mnie też irytuje ta skłonność do uszczęśliwiania innych dymem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcą smrodzić u siebie, więc wychodzą na balkon. Niektórzy mają specjalną konstrukcję ze sznurkiem do przytrzymywania drzwi... 😁

      Usuń
  7. Współczuję, i łączę się w bólu.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":