Kalina mieszka w małym bloku. Dookoła Kaliny mieszka natomiast największa na świecie populacja palaczy balkonowych.
Kalina i jej rodzina są całodobowymi biernymi palaczami.
yyyyy dobrze, że nie mieszkam w bloku. kopcę ptaszkom i ewentualnie kotom a i tak moje kopcenie doprawdy lajtowe w porównaniu z paleniem w piecach teściowymi.
Pieców nie doświadczam. Naprzemienny smród z prawej i z dołu - bezustanny. Testralna, zaprzestań! To nie przystoi! Gdzie papieros, a gdzie wegeekolożka?! 🤔
oooooo żeby to jedyny dysonans w życiu mym, zapewniam cię, że nie jedyny oj nie ))))))))) ale walcze z tym nałogiem walcze...na razie jednak przegrywam.
Teatralno, podobno najskuteczniejszą metodą mobilizowania pacjenta do rzucenia palenia jest zadawanie często pytania: Czy rzuciła już pani palenie? To ma jakieś korzenie psycholigiczne itd itp. Napisz sobie to pytanie na kartce i włóż do książki jako zakładkę. To ja Cię pytam, bo się o Ciebie martwię. Za każdym razem, gdy otwierasz książkę. 😁😁
mały blok, to anakolut?
OdpowiedzUsuńcofamy się do tyłu?
A blok musi być duży? 🤔
Usuńkażdy jest duży... za duży.
Usuńdomek, to odpowiednia jednostka do mieszkania. niestety, nie dysponuję...
i też mi za dużo wokół.
yyyyy dobrze, że nie mieszkam w bloku.
OdpowiedzUsuńkopcę ptaszkom i ewentualnie kotom a i tak moje kopcenie doprawdy lajtowe w porównaniu z paleniem w piecach teściowymi.
Pieców nie doświadczam. Naprzemienny smród z prawej i z dołu - bezustanny.
UsuńTestralna, zaprzestań! To nie przystoi! Gdzie papieros, a gdzie wegeekolożka?! 🤔
oooooo żeby to jedyny dysonans w życiu mym, zapewniam cię, że nie jedyny oj nie )))))))))
Usuńale walcze z tym nałogiem walcze...na razie jednak przegrywam.
Teatralno, podobno najskuteczniejszą metodą mobilizowania pacjenta do rzucenia palenia jest zadawanie często pytania: Czy rzuciła już pani palenie?
UsuńTo ma jakieś korzenie psycholigiczne itd itp.
Napisz sobie to pytanie na kartce i włóż do książki jako zakładkę. To ja Cię pytam, bo się o Ciebie martwię. Za każdym razem, gdy otwierasz książkę. 😁😁
Pod moim oknem zbierają się fani krzyczenia wulgaryzmów o 3 nad ranem. Klub chyba jakiś...
OdpowiedzUsuńŻe też na bezsenność nie cierpią cisi i spokojnego serca 😉
UsuńJakby cierpieli, nie byliby spokojnego serca.
OdpowiedzUsuńMoże chociaż mniej by wrzeszczeli 😉
Usuńpodobno dym papierosowy przyciąga koronowirusa..tak że ten;))) tez nie znosze palaczy,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWiem na pewno, że uszkadza płuca. Tylko dlaczego moje, skoro nie palę... 🙁
UsuńCzy amatorzy fajek nie mogą się nimi delektować w swych mieszkaniach? Mnie też irytuje ta skłonność do uszczęśliwiania innych dymem :/
OdpowiedzUsuńNie chcą smrodzić u siebie, więc wychodzą na balkon. Niektórzy mają specjalną konstrukcję ze sznurkiem do przytrzymywania drzwi... 😁
UsuńWspółczuję.
OdpowiedzUsuńWspółczuję, i łączę się w bólu.
OdpowiedzUsuń