poniedziałek, 20 maja 2019

opatrunkiem

- Siostro Kaliny, czy mogłabyś zadzwonić do mamy i przypomnieć jej, że w domu miała zdejmować opatrunek? Mama była dość zdekoncentrowana gdy wychodziła ze szpitala i nie słuchała, co lekarz do niej mówił.
- Już do niej dzwoniłam. Powiedziała, że nie wie, co zrobić z opatrunkiem.
- A, to wszystko w normie. Załatwisz to?
- Tak. Zadzwonię do niej. Poproszę, żeby zdjęła plaster podczas rozmowy ze mną i powiedziała mi, jak wygląda rana.
- Pomyśli, że masz sadystyczne zapędy i lubisz słuchać opowieści o ranach.
- Ciekawe, czy to zapamięta, czy też zapomni...

3 komentarze:

Miejsce na "myśli nieuczesane":