wtorek, 21 maja 2019

gust

Pojechałam ze starszą córką na wycieczkę samochodową. Czasami tak robimy, nic w tym nowego. Wybieramy sobie jakieś miejsce i jedziemy. Po drodze oglądamy to, co da się obejrzeć, zwiedzamy to, do czego da się wejść i rozmawiamy.
Naturalnie najważniejsze jest rozmawianie, ale reszta stanowi miły dodatek.
Tym razem pojechałyśmy na północ od naszego miasta. Nie miałyśmy za dużo czasu, więc wybrałyśmy miasteczko położone 40 km od naszego domu. Poruszamy się podczas takich wyjazdów drogami ósmej kategorii odśnieżania, podziwiamy wsie, mieścinki, mosty i rzeczki, pasące się krowy, polujące na polach koty, łabędzie na jeziorkach i inne takie.

A powyższy wstęp był potrzebny do łagodnego przejścia do tematu zasadniczego:
kurczę blade, ile w naszej okolicy jest cudnych, starych dworów, pałacyków, domów, starych fabryk. To naturalnie poniemieckie budowle, jak sądzę opuszczone po raz pierwszy w 1918.
Cudownie byłoby mieć górę pieniędzy i kupić sobie kilka takich. Pięknie wyremontować i mieszkać w cichym, spokojnym miejscu, zapraszać krewnych i znajomych i podziwiać wspaniałe okolice, cudowne rzeczki, które jakimś cudem zawsze przepływają w pobliżu, gładkie tafle jezior, łagodne wzgórza i piękne lasy.
Bo niemieccy zaborcy, proszę państwa, mieli doskonały gust. I wybierali cudowne lokalizacje na swoje domy.

6 komentarzy:

  1. dla mnie te pałacyki to jest taka abstrakcja, że oglądam je jak obiekty muzealne i skanseny. Nie przyszłoby mi do głowy chcieć mieszkać w takim :) bardziej mnie kręcą stare zabytkowe kamienice a antykami w środku i wielkimi drzwiami z klamką przy suficie :)

    Mój teść urodził sie w takim pałacyku w którym teraz mieści się szkoła. Patrzę na niego i jakoś to do mnie nie dociera w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz teścia z rodowodem... To fajnie. Opowiada różne historie dworskie?

      Usuń
    2. ano ... mój mąż popełnił klasyczny mezalians :) on nie wiele pamięta bo był dosyć mały jak ich wyrzucono ale bardzo dużo pamięta jego starsza siostra i czasem ją naciągamy na takie wspominki. Zresztą sporo jest zdjęć, rodzinnych pamiątek i kilka osób z rodziny pisało pamiętniki więc jest i lektura.

      Usuń
  2. patrząc na zaborców przyznaje, że w ogóle mieli gust ...
    szkoda, że przy okazji nie mieli litości dla naszych lasów etcetera.
    Kalino móc to chcieć...może się zainteresuj...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja jestem zainteresowana. Tylko tego nie rozdają za darmo 😉

      Usuń
  3. No właśnie, nie rozdają za darmo, brałabym :P

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":