niedziela, 17 lutego 2019

erupcji

- Młodsza córko, jeśli chcesz, żebym pomogła Ci w powtarzaniu materiału na sprawdzian z angielskiego, to zróbmy tak: powiem ci zdanie po polsku, a ty przetłumaczysz je na angielski, ok?
     Mama przewertowała rozdział w podręczniku i ze słówek, które tam znalazła, skleciła zdanie, które w swym założeniu miało wskazać córce dalszy kierunek nauki:
 Od czasu do czasu z krateru wulkanicznego wylatują chmury pyłu. które są rezultatem erupcji gazu, powstałego z wpadających do płynnej lawy fragmentów skał.

To miało miejsce wczoraj. Od tamtej pory siedzę na sofie i patrzę niewidzącym wzrokiem przed siebie. Ona to przetłumaczyła...

2 komentarze:

  1. następnym razem niech spróbuje przetłumaczyć na polski - może jej się ojczysty pomylił z obcym...
    też siedziałbym z otwartą paszczą i to długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ułożenie tego zdania w ojczystym sprawiło mi kłopot... 😉

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":