środa, 26 grudnia 2018

bracia

Gdy moja starsza córka była małą dziewczynką, dostała dwa misie. Jednego, że tak powiem, gatunku. Nieznacznie różniły się kolorem. Mój mąż nazwał te misie Bracia Kaczyńscy, co córka przyjęła za dobrą monetę - nie miała przecież pojęcia, skąd wzięła się ta nazwa.

Po jakimś czasie zaczepił mnie na osiedlu tata jednej z dziewczynek mieszkających w sąsiedztwie. Puścił do mnie oczko i szepnął:
- Widziałem braci Kaczyńskich!
I odszedł, kiwając z szacunkiem głową.



10 komentarzy:

  1. hehe, czyli jesteście w niebezpieczeństwie, jak to się rozejdzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynamy budować zasieki 😉

      Usuń
    2. Zmieńcie misiom tożsamość :*

      Usuń
    3. Sami o to nie proszą, więc nie będę wychodzić przed szereg ;-)

      Usuń
  2. może nie chodziło o Waszych Kaczyńskich tylko o tych w filmie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ich w sumie czterech?😉

      Usuń
    2. wygląda na to, że nawet 6-ciu bo Wasi, Ci z filmu no i Ci z polityki ...

      Usuń
    3. Plaga! Ale bardzo doceniam, że naszych wymieniłaś jako pierwszych. 😉

      Usuń
    4. śmiem twierdzić, że oni najważniejsi a już z pewnością w Waszym życiu :D

      Usuń
    5. Mieszkają u nas w komodzie. 😉

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":