poniedziałek, 13 sierpnia 2018

zsynchronizowany

Reklamy w radio samochodowym powinny być zakazane. Gdy tylko się pojawiają, zaczynam przełączać stacje, a przecież każdy wie, że gdy kierowca skupiony jest na przełączaniu stacji, to nie skupia się na innych sprawach. Czyli uważność kierowców spada co kilkanaście minut, podejrzewam, że w sposób zsynchronizowany, ponieważ zauważyłam, że gdy przełączam się z jakiejś stacji z powodu reklamy, na innych stacjach też są wtedy reklamy. Czyli to nie ma znaczenia, jakiej stacji słucha kierowca, co kilkanaście minut, w tym samym czasie co wszyscy inni kierowcy, staje się niebezpieczny dla otoczenia.

To był wstęp, a teraz sens:
Dzisiejsza przygoda radiowa:
Muzyczka śliczna kończy się i zaczyna się reklama:
Skuteczny syrop (Kalina wyciąga palec i pstryk, przełącza się na inną stację) na suchość pochwy (dokończyła inna reklama).
Nosz kurna chata, jestem kobietą i dostaję od tego gęsiej skórki, ale gdybym była mężczyzną, to bym chyba dostała jeszcze większej...

13 komentarzy:

  1. popatrz Pani - czego to ludziska nie wymyślą. I czas najwyższy. nawet już wymyślili, tylko nikt tego syropem nie nazwał. a może i szkoda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oko, zaczynam się bać. Wyobraźnia podpowiada mi różne rozwiązania... ;-)

      Usuń
    2. to dobry objaw. i bać się nie trzeba absolutnie. ja grzeczny chłopczyk jestem i nawet żabom brzuszków nie rozcinam.

      Usuń
  2. Kiedyś w trakcie obiadu nagle huknęła nam reklama preparatu na grzybicę pochwy. Nieopatrznie nie wyłączyliśmy telewizora. Miny panów żujących swój posiłek - bezcenna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z reklam wnioskuję, że tylko kobiety chorują w "tamtych okolicach"... ;-)

      Usuń
  3. Gdy natrafiam na reklamy preparatów na babskie dolegliwości w obecności męża lub syna to czuję się co najmniej zażenowana...

    OdpowiedzUsuń
  4. polskie reklamy hmm temat na prace doktorancką, dotyczącą kondycji i stanu umysłu polskiego społeczeństwa. Chorego, ciężko chorego, globalnie ciężko chorego sądząc po ilości reklam(przewaga reklam utensyliów szamańskich nad wszystkim innym)) na wszystkie choroby świata i leczącego się samodzielnie bez udziału lekarzy a raczej z udziałem znachorów.
    Po co nam lekarze, skoro koncerny farmak. mają leki na wszystko i to nawet odpowiada rządom tutejszym, które leczenie i profilaktykę mają w dupie od zawsze.
    A już specyfiki na przypadłości kobiet i te naturalne comiesięczne i spodziewane i oczywiste jak mycie zębów a w szczególności kobiet w okolicach menopauzy, doprowadzają mnie do jeszcze smutniejszych wniosków na temat tutejszego społeczeństwa a mianowicie, że nie potrafi CZYTAĆ! i samodzielnie podejmować decyzji zgodnej z potrzebami indywidualnymi, stanem zdrowia etcetra...wszak niby powszechnie wiadomo, że nie ma leku na wszystko i żaden lek nie jest dobry dla każdego i pojawiają się miażdżące artykuły na temat suplementów... ech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że suplementy może produkować każdy. Ja też. Mogę jutro założyć firmę, produkującą żel na porost zębów, umieszczając w jego składzie fragment kamienia, który według pradawnych wierzeń wywoływał wzrost zębów. Muszę się tylko upewnić, żeby tym nikogo nie zabić, bo to byłby problem. Sprzedawanie suplementu, który nie działa, jest niesprawdzony i nieprzebadany jest legalne...

      Usuń
  5. Tak, reklamy w krajuradnadwisłą mocno mnie irytowały...

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie obrzydza wiązanka reklam maści na hemoroidy, wkładek na nietrzymanie moczu, leków na prostatę i do tego grzybica. Od razu mam cofkę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawi mnie, że to się musi opłacać. Czyli że wzrost sprzedaży jest adekwatny do kosztów reklamy. A koszty są przecież nieziemskie...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":