piątek, 17 sierpnia 2018

myśli

Pismo obrazkowe w zasadzie powinno upraszczać nam życie, ale co ten autor miał na myśli...?

Być może jest to przypomnienie: gdy urwie się rączka od parasola, należy użyć jej jako kijka...

17 komentarzy:

  1. Sprawę komplikuje fakt, że najwyraźniej urwały się dwie rączki od parasola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ożesz! Faktycznie! Dwie rączki! To istotnie komplikuje... 😉

      Usuń
  2. to jest oznaczenie szlaku dla nordyckich biegaczy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. w pierwszym czytaniu pomyślałem, że to reklama wietnamskich kapeluszy, jednak po namyśle sądzę, że to ostrzeżenie, że znajdujesz się w zasięgu promieniowania podczerwonego i każdy Twój krok będzie śledzony bez względu na porę i okoliczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A UFO? Czy nie należy go brać pod uwagę? 😉

      Usuń
  4. ja myślę, że to szlak dla wietnamskich chodziarzy z kijkami!!
    szlak dopuszcza taką prędkość, żeby im kapelusze podskakiwały do odpowiedniej wysokości czyli jak na załączonym obrazku ! ha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propozycja wysoce prawdopodobna. Podejrzewam, że ta dyscyplina nazywa się Vietcap walking… Nie wiem tylko, czy należy ona do zestawu z zimowych, czy z letnich igrzysk... ;-)

      Usuń
  5. Trzeba zawsze chodzić oświetlonym przez ufo, ja Ci mówię, Kalina. Żadne tam parasole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff... Bo już się bałam, że to latarnia 😉

      Usuń
  6. Stan gosciu z metalowymi kijkami pod tym drzewm, naloz czapeczke ze szpicem, a na pewno trafi cie szlag! (czyli piorun) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwaga, promieniowanie z góry, przechodzić tylko o lasce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa dojrzałam, przechodzić trzymając się barierek :P rany

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":