wtorek, 14 sierpnia 2018

jakich


Ogłoszenie jakich niewiele...

26 komentarzy:

  1. Jeżu, ależ mam bałagan w oczach, zawsze mam, ale teraz to podwójnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Udało mi się przeczytać Rogów Sobócki czyli obok mojego Weta to musi być. Będę się rozglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było w okolicach Ślęży. Zgadza się? 😊

      Usuń
    2. Zgadza się. Nawet popełniłam jeden wpis o Rogowie Sobóckim.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. No, może dwa i pól d 😉

      Usuń
    2. no może, przez ten korytaż :) chociaż to i tak pikuś :P

      Usuń
  4. u mnie takich wiele. W moim bloku sporo jeszcze mieszka starszych osób i one takie ogłoszenia wieszają. Widuję często, mam nawet taki cykl na FB gdzie te perełki umieszczam :) (w temacie FB śmieci ha ha ha )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać na nich odstawanie starszych osób od tego, co uważamy teraz za normę.

      Usuń
    2. o tak, od razu rzuca się w oczy i pismem i konstrukcją zdań i chaosem no i często niestety także błędami ortograficznymi :/

      Usuń
  5. Udalo mi sie doczytac "osobne wejscie" i bardzo mnie to zaintrygowalo, bo czy to oznacza, ze mozna wynajac mieszkanie z wejsciem przez mieszkanie wynajmujacego???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Star ja byłam ostatnio w budynku z 4 mieszkaniami wybudowanym przed wojną w latach 20-tych. I wyobraź sobie, że na II piętrze jest mieszkanie które ma 3 pokoje z kuchnią ale jeden z pokoi znajduje się piętro wyżej na strychu. I oba te mieszkania na II piętrze mają taki układ. Pokoje są w ogóle nie połączone z mieszkaniami. Jeszcze jakby to były 2 poziomowe ze schodami w środku to rozumiem ale normalnie idziesz na strych a tam drzwi i pokój z oknem :D

      Usuń
    2. Moi znajomi mieszkali kiedyś w kamienicy, w gigantycznym mieszkaniu poszatkowanym na kilku właścicieli. To był dopiero misz masz... 😊

      Usuń
  6. Korytarz-ogródek wydaje sie ciekawym rozwiazaniem architektonicznym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero teraz to widzę. Przedtem nie mogłam przeczytać..

      Usuń
  7. Ciekawe, czy ktoś odpowiedział

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba te wszystkie ciagli liczbowe to telefony chetnych? No chyba ze to zaszyfrowane informacje o czwartym wymiarze w kuchni, czarnej dziurze w ogródku i uczynnej plazmie z kosmosu w lazience (przytrzymuje mackami lusterko i pomaga podciac wlosy na karku)

      Usuń
    2. A mnie się wydaje, że to są dopisane przez innych wynajmujacych mieszkania ich numery telefonów. Swoiste korzystanie z cudzego ogłoszenia...

      Usuń
  8. A może to brudnopis? Ktoś zrobił starszej osobie notatki, a ta biedna i niezaradna wywiesiła? Tez możliwe.

    OdpowiedzUsuń
  9. Urocze. Przykuwa uwagę, wymaga skupienia i dłuższego studiowania, a o to przecież chodzi. Moim zdaniem to niezly chwyt marketingowy,choć pewnie niezamierzony.

    OdpowiedzUsuń
  10. hmmm skąd Ty to bierzesz Kaliko droga ??

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":