sobota, 22 kwietnia 2017

alternatywnie

platine.pl
- Zrezygnowaliśmy z wyjazdu na długi weekend majowy i postanowiliśmy alternatywnie pomalować w tym czasie mieszkanie. Dodatkowo każdy z nas mógł wybrać jedną rzecz, której w domu najbardziej nie lubi, i tę rzecz wyrzucimy lub jeśli trzeba będzie to zamienimy na fajniejszą. W ten sposób pozbędziemy się lampy z przedpokoju (hurra!), drugiej, mniejszej lampy z przedpokoju (hurra!), dekoracji z przedpokoju (bez hurra, bo to jest moje autorskie dzieło) i dywanu z salonu (hurra!). Wszyscy uznaliśmy, że wyjazd do Wiednia byłby cudownym przeżyciem, ale jeszcze bardziej chcemy zmienić coś w domu.
- Wybrałabym Wiedeń.
- A widziałaś kiedyś lampę w naszym przedpokoju?
- A, to TA lampa! No tak. Faktycznie. Wiedeń przegrywa z tą lampą już na starcie!

19 komentarzy:

  1. Kolejny raz rezygnuję z Lizbony, bo coś muszę zrobić w domu, w ogrodzie itd. Ale syn leci do Budapesztu, bez nas. Więc ani Lizbony, ani Budapesztu, ale skalniak, i inne domowe odkładane przeze mnie z braku czasu zaległości - odwalimy, że ach i och. Więc łączę się w wyborach i wszystkim innym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem wybiera się mniejsze zło, czasem większe dobro.
      Takie wybory to największe dobro, prawda? :-)

      Usuń
  2. Ojjj... A ja kocham remonty. Planuję po majówce. Z przymusu tym razem. Komin się rozszczelnił i fachowcy kuć będą i uszczelniać a później ja będę szaleć z malowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że nienormalna jestem ale lubię remonty

      Usuń
    2. Jaga, mysle ze bardzo spodobaloby Ci sie u mnie w mieszkaniu, serdecznie zapraszam ;)))

      Usuń
    3. Ale uwaga - mnie już nie chcą wpuszczać znajomi bo organizuje im remonty :) za miesiąc wpada ekipa do kuchni moich rodzicieli - nie chcesz wiedzieć co powiedział mój ojciec :) jak bym była młodsza to by mnie wyklął , wydziedziczył i wydrapał z dowodu :)

      Usuń
    4. Ja mam w takim razie anty-talent w tej dziedzinie...
      Ale Ty te remonty tylko organizujesz, spraszajac rózne wesole ekipy ludziom na kwadrat, czy sama chwytasz za pedzle i tapety? Bo to rzeczywiscie róznica jest ;)

      Usuń
    5. Remontów nie lubię. Małe remonciki - owszem. Natomiast uwielbiam przemeblowania! :-)

      Usuń
  3. U mnie lodówka, albo wyjazd nad morze. Na razie prowadzi lodówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli pojedziecie w weekend majowy nad morze, to tam będzie dopiero lodówka! ;-)

      Usuń
    2. Sugerujesz, że mamy ze sobą zabrać serki, wędlinę i warzywa?

      Usuń
    3. Odwołuję! Słyszałam dzisiaj, że weekend majowy ma być słoneczny. Zatem żadne serki w lodówce, tylko heban w bikini!

      Usuń
  4. a u mnie robota wygrywa niestety ...wygrałam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile złej energii jest w słowie "robota"... ;-)

      Usuń
  5. My musimy wymeldowac z kwadratu pana lokatora Grzyba, który zasiedlil lazienke i sypialnie, jak to regularnie co 2 lata czyni. My go wywalamy (na bruk, bezlitosnie, bez lokalu zastepczego!) a on potem zawsze wraca.
    Tyle ze na przeszkodzie staje nam ciagle pogoda - jak jest mokro i wietrznie, i co chwile pada, to nie ma szans na te wszystkie chemie jadowite, po których trzeba wietrzyc ze 2 dni bez przerwy, od rana do nocy.
    Wiec chcac nie chcac, na razie od paru miesiecy koegzystujemy, choc zdrowe to nie jest.
    Bardzo nie lubie lokatora Grzyba. Bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diable, bardzo współczuję. Pieczarki na ścianach to przykra sprawa... I niezdrowa... :-(

      Usuń
  6. Cóż...my też się odgracamy, to strasznie bolesne doznanie. Wybrałabym jednak Wiedeń, a nawet Piotrków Trybunalski, byle nie sprzątanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu (bardzo rzadko, ale jednak się zdarza) odzywa się we mnie głos rozsądku, nakazujący oczyszczenie najbliższej okolicy. Wydaję wtedy w dobre ręce wszystko, co znajdę ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":