poniedziałek, 29 sierpnia 2016

ubierzesz

gwiazdunie.pl
- Już wiesz w co się ubierzesz na tę imprezę?
- Nie.
- Chyba powinnaś zacząć o tym myśleć.
- Tak, wiem. Mam to na liście rzeczy, którymi muszę się zacząć martwić. Skreślam kolejno. Na strój imprezowy przyjdzie czas gdzieś na godzinę przed imprezą...

16 komentarzy:

  1. Improwizacja, to dobry wybór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy godzina na improwizację to nie za dużo? Czy wtedy to już nie jest "wystylizowana stylizacja"? ;-)

      Usuń
    2. To zależy od wagi imprezy :) godzina przed ślubem/weselem, to improwizacja :)

      Usuń
    3. Nie, to nie to. Ślub i wesele mam już za sobą... ;-)

      Usuń
  2. uuuch gieroj, zuch dziewczyna )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze podziwiam kobiety, które potrafią o takich sprawach myśleć dużo wcześniej... ;-)

      Usuń
  3. Moja znajoma powiedziała kiedyś: otwieram szafę, przymierzam, oglądam, wybieram, zastanawiam się, stoję przed lustrem, aż wreszcie jestem gotowa. A potem zrzucam to i idę w tym, co zawsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzieś pomiędzy czynnościami, które opisałeś umieszcza jeszcze: kupuję trzy nowe... ;-)

      Usuń
  4. Ja bym musiala pójsc w swetrze. Moja szafa to niebywale szerokie spektrum swetrów i pulowrów. Galaktyka Welniana, Wielki Baran, syberyjskie noce, czlowiek-foka.
    No, w rogu jednym lezy kilka t-shirtów, tych samych od lat, bo sie w ogóle nie zuzywaja zakladane przez 3 tygodnie w roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz się wybrać na imprezę do Psa w Swetrze ;-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Patrzyłaś dzisiaj w lustro i to takie przemyślenie "na gorąco"? :-)

      Usuń
    2. Nie, to zdanie wymyśliłam sto lat temu, patrząc z przygryzionym kącikiem ust na moją przyjaciółkę.
      Niemniej dla poniesienia swojego morale, pozwolisz, że wezmę komplement do siebie? :P

      Usuń
  6. im wcześniej zaczynasz myśleć tym gorzej ... z reguły jak jest mało czasu to i prędko się coś dobrego wykombinuje stres działa na korzyść i mobilizująco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To staje się od dzisiaj moim mottem! "Im mniej czasu, tym lepiej". To doskonale tłumaczy mój brak planowania! ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":