- Z okazji różnych okazji w mieście odpalane są megatony fajerwerków. Przecież to jest zanieczyszczenie środowiska!- Jakie znowu zanieczyszczenie?!
- Hałas jest zanieczyszczeniem! Powinni tego zabronić!
- Ty wszystkiego chciałabyś zabraniać!
- Hałasu i smrodu - na pewno!
u nas niby jest zakaz, a widzisz jak miga :) kisses
OdpowiedzUsuńI znowu okazuje się, że najlepiej mieszkać na Łotwie ;-)
UsuńMasz wyłączone komentowanie pod postem reklamowym?
Usuńu mnie wczoraj też zasuwali z fajerwerkami .... masakra
OdpowiedzUsuńU mnie też były wczoraj fajerwerki, tylko nie mogę odgadnąć co tak świętowano...
Usuńpoczątek lata ... który wypada niestety w tygodniu więc strzelali w weekend :)
UsuńPolly, mieszkamy w tym samym mieście? W którym na most wjeżdża się labiryntem? ;-)
Usuńha ha ha nie chyba jednak nie. Mosty u mnie są ale takie bardziej rzekłabym podziemne chyba mamy tylko te same ulice :D
Usuńi ja też zabraniam, biedne ptaki...w charlocie cholera co i rusz... choć nie wolno...chyba zacznę donosić
OdpowiedzUsuńKilka lat temu na jakiejś imprezie wypuszczono w niebo tysiące tysięcy lampionów. A niedaleko było zoo. Możesz sobie wyobrazić popłoch wśród zwierząt, gdy wpadały im do klatek ogniste kule...
UsuńA ja bym chciał zabronić jeżdżenia motocyklami po drogach publicznych. No chyba, żeby trzydzieści metrów przed motocyklem kroczył człowiek z czerwoną chorągwią.
OdpowiedzUsuńA ja wolę fajerwerki od elektronarzędzi, które kochają moi sąsiedzi:-)
OdpowiedzUsuń