Tak, to jest próba tzw. przechytrzenia wielokrotnego, albo piętrowego, albo kaskadowego. Różni badacze różnie to nazywają.
Niektórzy nazywają to też sępieniem... To ornitolodzy... ;-)
Czasami ochota przychodzi po odpowiedzi. :)
Albo po zapachu ;-)
Miejsce na "myśli nieuczesane":
Tak, to jest próba tzw. przechytrzenia wielokrotnego, albo piętrowego, albo kaskadowego. Różni badacze różnie to nazywają.
OdpowiedzUsuńNiektórzy nazywają to też sępieniem... To ornitolodzy... ;-)
UsuńCzasami ochota przychodzi po odpowiedzi. :)
OdpowiedzUsuńAlbo po zapachu ;-)
Usuń