niedziela, 13 marca 2016

psem

- Spaliśmy latem na kempingu razem z setką niemieckich emerytów. Każdy z nich przyjechał na kemping z psem. Oczami wyobraźni już widziałam psie miny na każdym zakręcie, gryzące się psy na ścieżkach i plączące pod nogami smycze.
- I co?
- Niestety... Pieski były jak z obrazka. Ciche, spokojne, przyjaźnie nastawione do innych psów i do ludzi i na dodatek właściciele sprzątali po nich miny.
- Różnice między Wschodem i Zachodem...
- Ale żeby dotyczyły nawet psich kup?!

16 komentarzy:

  1. Prawda:-) prawda, zaprawdę prawda:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszano mnie, gdy pies podszedł i mnie powąchał :-)

      Usuń
  2. no ba kultura to kultura, dotyczy wszystkiego )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znalazłam Twojego maila...bo bloga sprywatyzowałam ))

      Usuń
    2. To jesteś teraz prezesem spółki? ;-)

      Usuń
    3. Poproszę mnie dopisać gdzie trzeba: kalinakwiatowa@gmail.com

      Usuń
  3. Co się porobiło z tymi Niemcami. Nawet ich psy już nie są agresywne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Niemieckie psy maja jeszcze inna charakterystyczna ceche: nie szczekaja. Zauwazylas? Jak sie jakis odwazy szczeknac na miescie, wlasciciel natychmiast rozpoczyna musztre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak! Masz rację! I grzecznie siedzą, przywiązane do kijka wbitego w trawkę... A może to wcale nie są psy? ;-)

      Usuń
  5. I nie zauważyłam samotnie wałęsających się psów... ale w to miejsce wszędzą plączą się owce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brytyjskie owce z czarnymi twarzami? Słowo "słodkie" nie oddaje ich całego uroku!

      Usuń
    2. specjalnie dla Ciebie - tyły :P

      http://wcieniuskrzydel.blogspot.ie/2015/09/kilka-sow-o-owcach.html#more

      Usuń
    3. W różowych majtach!

      Usuń
    4. Tak :) kilka innych zostawiłam dla Ciebie na blogu :)

      Usuń
    5. oo widzę, że je dojrzałaś, kiss

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":