poniedziałek, 7 grudnia 2015

Gwiazdora

- Tyle lat mieszkasz w Poznaniu, a nadal na Gwiazdora mówisz święty Mikołaj?
- Myśmy się jeszcze osobiście nie poznali. Gdy będzie okazja przedstawimy się sobie i wtedy dowiem się, jak go wołać przez komin..

6 komentarzy:

  1. Nie bankrut i nie celebryta, tylko "Obrońca panieńskiej godności"! Święty Mikołaj, oczywiście, bo Gwiazdor to wręcz przeciwnie. Gwiazdorzy nastają na panieńską godność.

    OdpowiedzUsuń
  2. No i widzisz, ja też toczę ideologiczną wojnę z mężem-tubylcom, który dzieciom dwoi w głowie kto to św. Mikołaj, a kto Gwiazdor. Pochodzę z rejonów gdzie był św. Mikołaj i tyle.
    A ty tłumacz teraz młodym jaka jest między nimi różnica, albo co mają ze sobą wspólnego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tubylcem, miało być oczywiście ;-)

      Usuń
    2. U mnie jest identycznie, chociaż mąż od jakiegoś czasu zaczyna nieco ulegać św. Mikołajowi ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":