wtorek, 22 grudnia 2015

bigosu

- Pomyliłam się i kupiłam za mało mięsa do bigosu.
- Nie szkodzi. Będzie prawie wegetariański.
- Jeszcze zrobiłam złe proporcje kapusty i będzie bardziej kwaśny niż normalnie.
- Nie szkodzi. Damy radę.
- I trochę za dużo śliwek dodałam i smakuje powidłami.
- Jeśli ten bigos przekroczy już normę unijną bigosu i zacznie niebezpiecznie zbliżać się swym składem do zupy ogórkowej to mnie uprzedź. Najgorsze jak masz ochotę na jajecznicę, rozbijasz jajko nad patelnią, a tam barszczyk z uszkami.

10 komentarzy:

  1. Sknocenie bigosu to delikt konstytucyjny. Ja bym nie był taki wyrozumiały. Już zdarzało mi się jeść kwaśną kapuchę pod nazwą bigosu. W dodatku świeżą. Jakie jest największe nieporozumienie? Obwieścić radośnie: mam dla was świeży bigos. Gotuj dalej, do Świąt jeszcze dość czasu, jeszcze mogą być z tego bigosu ludzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff... Bigos uratowany. Wyszedł na ludzi, jak rzekłeś ;-)

      Usuń
  2. oj tam oj tam, dodaj ostrej papryki i znikna wszystkie inne nieporzadane smakowe niuanse ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż dosypał do bigosu najróżniejszych przypraw ("a ziele angielskie to co to jest?") i opanował sytuację. Bigosową. ;-)

      Usuń
  3. Dobrze, że to nie ja wyprawiam Wigilię, to byłby dopiero bigos! Przypadkiem zamiast karpia mogłabym podać krewetki, a zamiast makowca podałabym rogale marcińskie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej krewetki zamiast karpia niż zamiast makowca ;-)

      Usuń
  4. Oj tam, bidżis jest dobry zawsze,czy wegetariański czy z namaszczeniem gotowany czy "na winie".Smacznych świąt! :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój bigos robiony jest zwykle według przepisu. Niestety żaden przepis nie daje mi gwarancji sukcesu :-)

      Usuń
  5. zalej winem, jeśli nie bigos to rodzinę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że też sama na to nie wpadłam: Wino przed bigosem. Odczekać. Potem jeszcze trochę wina. Odczekać. Potem bigos.
      I zdrowo i smacznie i przyjemnie ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":