poniedziałek, 23 listopada 2015

spać

- Nie mogłam dzisiaj spać.
- Może była pełnia?
- A co ma pełnia do spania?
- Bardzo dużo. Podczas pełni wszyscy gorzej śpią.
- Sprawdziłam w internecie. Jutro jest pełnia.
- No, to baw się dobrze wieczorem...

11 komentarzy:

  1. Istotnie, pełnia bardzo zaburza sen. Pełnia świadomości niewykonanych zadań i przekroczonych terminów. Lekarstwem jest na to pełne. Jasne pełne.

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie tam nic snu nie zaburza - ani pełnia, ani kawa przed pójściem do łóżka, ani zły sex,dobry też nie, ani światło, ani muzyka, ani psy, ani koty. ;-) Mogłabym wziąć udział w zawodach w zasypianiu na czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani chybi najadasz się przed snem ;)

      Usuń
    2. W najadaniu się przed snem też trzeba znaleźć ten parszywy złoty środek :-)

      Usuń
  3. najadam i napijam:-) okropna jestem

    OdpowiedzUsuń
  4. Kalina, najlepiej wszystko zrzucić na pełnię, a wystarczy uczesać myśli ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj w nocy niebo zakryły chmury i komfort snu znacznie się poprawił :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak! To prawda! No i dzisiaj w nocy moja młodsza córka nie zorganizowała wędrówki ludów, co znacznie pomogło w wyspaniu się!

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":