Kiedyś osobom przekazującym złe wieści ucinało się głowy. Teraz... Ech, panie, wszystko takie miękkie.
prawdę mówiąc, nie pamiętam tych czasów, nawet z dzieciństwa ;-)
To była rozmowa o moim -obecnie trwającym - remoncie, prawda? Podglądałaś?
Każdy remont, już z definicji, trwa 50% czasu dłużej niż planujesz i kosztuje 50% więcej niż zakładasz. ;-)
Miejsce na "myśli nieuczesane":
Kiedyś osobom przekazującym złe wieści ucinało się głowy. Teraz... Ech, panie, wszystko takie miękkie.
OdpowiedzUsuńprawdę mówiąc, nie pamiętam tych czasów, nawet z dzieciństwa ;-)
UsuńTo była rozmowa o moim -obecnie trwającym - remoncie, prawda? Podglądałaś?
OdpowiedzUsuńKażdy remont, już z definicji, trwa 50% czasu dłużej niż planujesz i kosztuje 50% więcej niż zakładasz. ;-)
Usuń