- Wczoraj było ponad 20 stopni ciepła. Dzieci biegały po trawce w krótkich rękawkach. Dzisiaj rano wstałam, zobaczyłam jasne, mocne słońce za oknem, założyłam letnie butki, pomachałam na pożegnanie skarpetkom, wdziałam cieniutką bluzeczkę i wyszłam z domu...- Dzisiaj chłodno było...
- 10 stopni! Stopy mi odmarzly, dostałam dreszczy, mam już katar i czuję nadchodzące zapalenie pęcherza! Jak to możliwe, żeby temperatura była aż tak niekompatybilna ze słońcem..?
- Wczoraj mówili w prognozie pogody, że będzie dziś chłodno...
- Do mnie nic nie mówili!
Klasyka :) Obserwuję to od lat. Słońce - ludzie w szortach, choćby był lodowaty wiatr. A jeden mój znajomy chodził wiosną z torsem ubranym tylko w złoty łańcuch. Ja nie mam łańcucha, to zakładam ciuchy :(
OdpowiedzUsuńWniosek nasuwa się sam: złoto grzeje... ;-)
OdpowiedzUsuń