- Wiesz, że woda święcona ma termin "best before"?- Chyba nie...
- Tak! Dzieci, które idą do komunii muszą mieć drugi raz święcone świece, a przecież do chrztu święciło się te same świece po raz pierwszy...
- Święcenie świec? Przecież woda przeczy istocie świecy!
- To jest woda święcona. Ona się lubi ze świecami...
Na podobny temat dyskutowałam wczoraj w związku z "odnowieniem przyrzeczeń chrzcielnych" przed I Komunią.
OdpowiedzUsuńTo jak, zdezaktualizowały się, przetreminowały? Skoro dziecko przystępuje do I Komunii to znaczy, że rodzice/opiekunowie jednak spełniają obietnicę, bo właściwie to przyrzeczenia składali dorośli, a nie dzieci...
Jak dla mnie trochę dziwne.
Już sama nie wiem, czy można to nazwać absurdami, pogłębianiem wiedzy, czy raczej próbą ognia ;-)
UsuńTo jest to samo, co rytuały dzikich plemion. Szamani, amulety i zaklęcia. Różnica jest tylko w formie i poziomie komplikacji. Istota sprawy ta sama. Gdyby nie było rytuałów, do czego potrzebni byliby szamani?
OdpowiedzUsuńNo, muszę przyznać, że decydowanie o wierności żony na podstawie sposobu, w jaki kona kogut, zawsze robiło na mnie wrażenie ;-)
OdpowiedzUsuń