sobota, 15 listopada 2014

doba

- Wszystko jest pokręcone! Jeśli doba ma 24 godziny, to dlaczego ostatnia godzina ma numer 23? I jak to możliwe, że cała pierwsza godzina każdej doby ma numer zerowy?
- Kupiłaś sobie zegarek?
- Nie. Rozmawiałam z ośmioletnią córką koleżanki, która zadała mi takie pytania.
- I co?
- Powiedziałam, że czas na kolację, bo robi się późno i trzeba iść spać.
- I poszła?
- Tak. Ale najpierw powiedziała mi, że jej marzeniem jest zobaczyć godzinę zero-zero...
- Jak ja bym chciała mieć takie marzenia!
- A ja bym właśnie chciała nie widzieć co noc tej cholernej godziny!
- Każdy ma prawo do swoich własnych marzeń!

środa, 12 listopada 2014

maraton

- Zgłosiłam się na maraton.
- Oszalałaś?! Przecież ty nie dasz sobie rady na maratonie!
- A niby dlaczego?
- Po przebiegnięciu dziesięciu metrów masz zadyszkę! Czy ty wiesz, ile to jest kilometrów?
- A co mnie obchodzą jakieś kilometry?! Ja się zgłosiłam jako wolontariusz do podawania napojów! Dostanę gratis koszulkę, czapeczkę z daszkiem i smycz z logo sponsora.
- Ta smycz cię przekonała...?

karnet

- Chodziłaś na siłownię?
- Nie.
- To skąd masz roczny karnet?
- Dostałam w pracy jako nagrodę.
- I ani razu nie poszłaś?
- Nie pasowało mi.
- Co ci nie pasowało?
- No sama nie wiem... Zmęczenie mi nie pasowało...

niedziela, 9 listopada 2014

etykietach

- Od jakiegoś czasu skład produktów drukują na etykietach tak małą czcionką, że wcale nie da sie tego przeczytać.
- Da się... Trzeba tylko mieć mocniejsze szkła w okularach...
- Okropna jesteś!
- Ale za to cię widzę!

nawigację

- Co tak późno?
- Włączyłam nawigację w telefonie...
- I co?
- Trzy razy prowadziła mnie do tego samego miejsca na jakimś wygnajewie. Wtedy sprawdziłam, jaki adres wpisałam i okazało się, że pomyliłam literkę...
- A co wpisałaś?
- Zamiast ul. Polna wpisałam Rolna...
- Może jednak troszkę to była twoja wina...
- No... może troszkę...

bagażnik

- Kolega z pracy kupił sobie nowe auto. Bagażnik rowerowy dawali w promocji gratis. Natychmiast zamontował bagażnik na dach i hejże na rowerową wyprawę! A gdy wracali, zatrzymał się przed garażem, otworzył pilotem bramę i nie zastanawiając się zbyt długo, wjechał do garażu. Rowery na złom, bagażnik zdemolowany, dach do lakiernika, żona i dzieci do teściowej...
- Nie rozumiem..
- Wjechał do garażu z rowerami na dachu!
- I co?
- Nie zmieściły się!
- A... Teraz rozumiem... Bo myślałam, że wjechał przez zamkniętą bramę...
- Boże, jak to dobrze, że ty nie masz własnego samochodu!

środa, 5 listopada 2014

kalosze

- Chciałam sobie kupić kalosze, a kobieta w sklepie powiedziała mi, że sezon na kalosze już się skończył, bo teraz są kozaki...
- To kup kozaki!
- Ale ja chciałam kalosze! Widziałam w sieci, że można z nich zrobić oryginalne doniczki...
- I powiedziałaś tej sprzedawczyni, że chcesz kupić kalosze jako doniczki?
- A myślisz, że nie powinnam...?

przejściową

- Miałabym ochotę iść na rolki...
- Na rolki jest za zimno!
- To może na łyżwy?
- Nie ma jeszcze lodowiska... Za ciepło...
- A jest jakiś sport na pogodę przejściową?
- Może bierki... Albo nie, pasjans! I wtedy dasz mi spokój!

gorzej

- Będę teraz pracować nad wpływem suplementacji wielonienasyconymi kwasami tłuszczowymi na apsekty organoleptyczne żywności.
- To straszne... Jak ktoś mnie zapyta, czym się zajmujesz, wyjdę na idiotkę...
- Nie martw się... Gorzej nie będzie...

czym

- Na wczorajszą imprezę szef przyszedł w rozpiętej koszuli, z grubym, złotym łańcuchem na szyi...
- Ciekawe, czym się chciał pochwalić: klatą, czy łańcuchem...
- A ja pomyślałam, że ma bardzo modny kołnierzyk...
- Chyba powinnaś już zmienić pracę... Nie umiesz się skupić na najważniejszych sprawach!

czwartek, 30 października 2014

dno

- Dlaczego ekspres do kawy jest na samym dnie zawsze, gdy ja się chcę napić kawy?
- Biorę szklaną kulę, sprawdzam, czego się będziesz chciała napić i wkładam na samo dno...

jeszcze

- Po drodze chciałam jeszcze wjechać do Oszą. A gdy wysiadałam z samochodu, zorientowałam się, że jestem na parkingu pod domem... Włączył mi się tryb powrotu do domu i Oszą szlag trafił...
- Widzisz... Tak samo mają ludzie z zanikami pamięci, tylko że oni na parkingu pod domem zaglądają do bagażnika, a tam zakupy!

środa, 29 października 2014

zablokowali

- Półtorej godziny temu dzwoniłaś, że zaraz będziesz!
- Samochód mi zablokowali...
- Policja?
- Nie...
- Straż miejska?
- Nie...
- No to kto?
- Sama nie wiem... Zaparkowałam blisko filara i potem nie umiałam wyjechać, a było mi wstyd do kogoś zadzwonić, więc czekałam, aż na parking przyjdzie jakaś kobieta...
- I co?
- I przyszła. I nawet mi wyjechała...
- Chwała Bogu!
- Nie do końca... To była żona szefa...

dzików

- Podobno w okolicy mieszka 80 dzików, które niszczą trawniki i stanowią zagrożenie dla społeczeństwa.
- Gdy pradziadkowie tych dzików mieszkali na tych ziemiach, społeczeństwo uczyło się ogień rozniecać...
- No i co z tego?
- Nic. Ale umie się dyskutować, co?

czwartek, 16 października 2014

bilans

- Poplamiłam sobie spodnie musztardą. Koleżanka dała mi odplamiacz i spróbowałam na brzegu plamy, czy zadziała.
- I co?
- Ślad po odplamiaczu został, a plama po musztardzia sprała się samą wodą... Bilans ujemny: zużyty odplamiacz, spodnie do wyrzucenia, musztarda nieskonsumowana...

wtorek, 14 października 2014

zanim

- Zanim zaczniesz smażyć mieso, załóż fartuch. Ja ostatnio zachlapałam sobie tłuszczem kurtkę.
- Smażyłaś kotlety w kurtce?!
- Chciałam ci tylko dać dobrą radę, a nie składać zeznania...

ale

- Nie wzięłaś parasola?!
- Właśnie że wzięłam, ale zgubiłam!

poniedziałek, 6 października 2014

pecha

- Parkometr zżarł mi monetę. Zadzwoniłam pod numer usterkowy i wściekła jak osa zaczęłam wyłuszczać miłemu panu, co się stało. On zadał mi kilka pytań na inteligencję, po czym powiedział, że reklamacja została przyjęta i teraz mogę parkować w tym miejscu aż do końca działania strefy płatnego parkowania, czyli do godz. 18.
- A o której to było?
- O 17.30. Jak ktoś ma pecha, to już nawet telefon do przyjaciela nie pomoże...

piątek, 3 października 2014

żona

- Co premierowa powiedziała w sejmie?
- Premierowa to jest żona premiera.
- To Ewa Kopacz ma żonę?!

dzieci

- W jakichś zabawkach dla dzieci wykryli trujące substancje i teraz połowa świata wycofuje je z obrotu.
- W jakich zabawkach?
- W gumkach.
- To dzieci na całym świecie bawią sie gumkami?!