niedziela, 9 listopada 2014

bagażnik

- Kolega z pracy kupił sobie nowe auto. Bagażnik rowerowy dawali w promocji gratis. Natychmiast zamontował bagażnik na dach i hejże na rowerową wyprawę! A gdy wracali, zatrzymał się przed garażem, otworzył pilotem bramę i nie zastanawiając się zbyt długo, wjechał do garażu. Rowery na złom, bagażnik zdemolowany, dach do lakiernika, żona i dzieci do teściowej...
- Nie rozumiem..
- Wjechał do garażu z rowerami na dachu!
- I co?
- Nie zmieściły się!
- A... Teraz rozumiem... Bo myślałam, że wjechał przez zamkniętą bramę...
- Boże, jak to dobrze, że ty nie masz własnego samochodu!

4 komentarze:

  1. Dzięki za tę notkę. Jak mnie ktoś spyta, czemu nie mam bramy na pilota, będę wiedział, co powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba przyzwyczaić się do rowerów na dachu. Może lepszą opcją będzie bagażnik rowerowy na klapę, czy też na hak holowniczy

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak widać nie raz można się zaskoczyć ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki bagażnik to na prawdę fajna i wygodna sprawa. Co prawda nie posiadam takiego na własność, ale zawsze jak jade na wakacje wypożyczam na przykłąd tutaj wypozyczalniaboxow.pl i sporo zwiększa się dzieki niemu przestrzeń bagażowa mojego samochodu

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":