- Od jutra wracam do pracy.- Przecież ty pracujesz w domu!
- Ale teraz czuję się tak wystrzelona w kosmos, że postanowiłam od jutra wrócić...
- Od dzisiaj będę codziennie uczyła się siedmiu słówek po hiszpańsku. W ten sposób za rok będę znała już ochdziesiąt tysięcy i będę mogła się sprawnie porozumiewać z Hiszpanami...
- Gdzie ty wychodziłaś w środku nocy?
- Od dwudziestu minut trwa ten film, który chciałaś obejrzeć!
- Dostałam maila, że zostawiłam portfel w aptece.
- Kupiłam środek do zwalczania tarczników na dracenie.
- To teraz zrobię kawusię i zjemy tę pyszną czekoladę, którą wczoraj kupiłam...
- Zostawiłaś klucze w drzwiach! Kiedyś cię okradną! To jest łatwy kąsek dla złodzieja. Po prostu podchodzi, wyciąga klucze z zamka i zanim się zorientujemy, okradnie nam mieszkanie!
- Zupełnie tego nie rozumiem. Zimą, przy minus dwudziestu śpię przy otwartym oknie i jest wszystko ok, a teraz, gdy w nocy jest minus cztery, to marznę.
- Byłaś na wyborach?
- Ile ona ma lat?
- Wszystko jest pokręcone! Jeśli doba ma 24 godziny, to dlaczego ostatnia godzina ma numer 23? I jak to możliwe, że cała pierwsza godzina każdej doby ma numer zerowy?
- Zgłosiłam się na maraton.
- Co tak późno?
- Kolega z pracy kupił sobie nowe auto. Bagażnik rowerowy dawali w promocji gratis. Natychmiast zamontował bagażnik na dach i hejże na rowerową wyprawę! A gdy wracali, zatrzymał się przed garażem, otworzył pilotem bramę i nie zastanawiając się zbyt długo, wjechał do garażu. Rowery na złom, bagażnik zdemolowany, dach do lakiernika, żona i dzieci do teściowej...