- Akulumator. Akumolator. Akumutator. No nie mogę tam wysłać cv, bo ja tego nigdy nie wymówię!
środa, 19 marca 2014
odlajkować
zimowymi
szybie
telewizyjna
wtorek, 18 marca 2014
gdzie
rano
obiadów
ziemniaki
myli
grabiami
- Ale masz guza na czole!- Walnęłam sie grabiami.
- Ale jak!?
- Leżały na podłodze, nadepnęłam na nie, a one ruchem wahadłowym walnęły mnie w łeb.
- To po co włazisz na leżące grabie?
- A może zaczniemy od tego, kto je tam położył!?
- Właściwie... Jak trochę zaczeszesz na te stronę, to nawet nie widać...
poniedziałek, 17 marca 2014
piątek, 14 marca 2014
zrób
- Śnił mi się dzisiaj wąż.- Sprawdzałaś, co to znaczy?
- Właśnie chciałam cię o to prosić. Sprawdź i powiedz mi tylko wtedy, jeśli to coś dobrego...
- Ale jak ci nie powiem, to będziesz sie zamartwiać, co to mogło być...
- No tak... To zrób tak, żeby wąż oznaczał coś dobrego!
- A co?
- Mam ci jeszcze powiedzieć, co?
kiedyś
poniedziałek, 10 marca 2014
oczywiste
moje
mentalnie
- Sąsiadka mówiła, że w ich przedszkolu są wszy...- Będziesz dzisiaj w aptece? Kup proszę jakiś płyn na wszy...
- Ty też się zaraziłaś?
- Ja zarażam się wszawicą mentalnie. Gdy tylko usłyszę, że ktoś znajomy ma wszy, od razu mnie tak wszystko swędzi, że muszę coś z tym zrobić!
- Dobrze, że nie masz tak z ciążą...
niedziela, 9 marca 2014
wyłączyłam
czwartek, 6 marca 2014
puka
ani
środa, 5 marca 2014
klej
ciąży
zawsze
- Spóźniłam sie do teatru i wpuścili mnie dopiero po przerwie. Wtedy okazało sie, że moje miejsce jest już zajęte i gość, który na nim siedział, nie chciał się przesiąść! Usiadłam więc na jedynym wolnym, w pierwszym rzędzie, z lewej strony. Akurat w drugim akcie aktorzy prosili jedną osobę z widowni na scenę. Kogo? Mnie! Kazali mi zdjąć buty i wejść na stół! A ja miałam dziurę na palcu, bo zamiast nowych rajstop, kupiłam sobie rano bilet do teatru! I jak tak stałam...
- Zatkał się sedes!
- Ty to musisz zawsze z grubej rury...
byśmy
kawę
- Mogłabyś mnie jutro podwieźć na Dąbrowskiego? Muszę oddać kołdrę do pralni, a przy okazji kupię zapas papieru do drukarki i ramę do lustra, a potem poszłybyśmy sobie na kawę do tej kafejki pod arkadami...
- Nie mogę.
- A bez kawy?
- Nie mogę.
- A bez kawy?
poniedziałek, 3 marca 2014
kolej
czytasz
dawniej
wcześniej
niedziela, 2 marca 2014
względów
kupiłam
inseminacji
ładny
chciałam
boli
piątek, 28 lutego 2014
poezją
pączki
Subskrybuj:
Posty (Atom)











































