Nie ma sposobu, żeby to wyłączyć.
Słychać go od razu po przebudzeniu i w chwili zasypiania. Zupełnie tak, jakby Kalina przebywała w nieustającym hałasie.
To kolejna z uporczywych dolegliwości, z którymi Kalina musi się chyba zacząć zaprzyjaźniać, bo prawdopodobnie będą tak żyły razem aż do śmierci.
Mam to samo...w całej głowie. Dlatego ciągle słucham powieści...pomaga. w słuchawkach.
OdpowiedzUsuńTeż słucham, ale bez słuchawek. Poradzono mi radyjko nienajlepszej jakości, ale nie próbowałam...
UsuńKalino słuchawki na skronie z przewodnictwem kostnym że w głowie ci gada albo leci muza, albo podkast ale słyszysz wszystko co sie do ciebie mówi. POLECAM.
Usuńwspółczuje bo szumy uszne to ponoć jedno z trudniejszych schorzeń bo często nie da się go pozbyć. Wiem jakie to uciążliwe bo po jakichś lekach długo słyszałam w uszach tętnienie okazało się, że to był puls z szyji który słyszałam w uchu i nie umiałam przez to zasypiać bo nie dało się tego wyłączyć a im było ciszej tym bardziej było słychać. Na szczęście przeszło
OdpowiedzUsuńTo faktycznie - na szczęście :-)
Usuń