wtorek, 1 października 2024

Shit

Sny są egocentryczne.

Zawsze śnię o sobie. Czy są to miłe, czy przykre historie, dotyczą mnie. Czasem jestem w nich sobą, czasem kimś o innym zawodzie, innej sytuacji rodzinnej, ale zawsze to ja.

Mój mózg nie umie we śnie być kimś innym. 

We śnie robię rzeczy, których nie ośmieliłabym się zrobić naprawdę. Wczoraj na przykład podniosłam z podłogi dużę kupkę kurzu. A potem, w ciągu dnia, zobaczyłam w przedpokoju maleńką kępkę kurzu przy komodzie. Nie podniosłam jej dłonią.

W życiu nie mam tyle odwagi, co we śnie.

Wyniki moich badań nie są dobre. To truizm, ale brzmi lepiej niż "są złe". We śnie miałabym odwagę od razu iść do lekarza i ewentualnie usłyszeć, że muszę mieć kolejną operację. W prawdziwym życiu nie zrobiłam tego natychmiast. Dałam sobie kilka dni przerwy na spokojne porozmawianie z mężem i córkami. 

- Mamo, nie szukaj informacji w internecie. 

Odszukałam.

Wszystkie dziwaczne objawy, których doświadczam, wypisane są jeden po drugim. 

Shit. 



17 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. oboże Kalino, strasznie mi przykro...idź do lekarza. natychmiast.

      Usuń
    2. Jutro idę. Już się z nim skontaktowałam.

      Usuń
    3. oby wujek gugle się w gówno obrocił Kalino, za to trzymam kciuki. pisz

      Usuń
  2. Kalino, marsz do lekarza! I pamiętaj, że oprócz bliskich masz też tu nas, życzliwych, trzymających kciuki i przytulających. Serdeczności❤️

    OdpowiedzUsuń
  3. 🥰Odwagi , jak ze snu! A my dobre moce!

    OdpowiedzUsuń
  4. Godot nie wpadnie, nie czekaj!
    Nie bede Ci dawala swiatlych rad w sprawie informowania sie o chorobach, bo sama tez to cwicze, ale moze rzeczywiscie raz posluchaj corek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uruchamiam wszystkie możliwe moce!
    I rozumiem to opóźnienie z wizytą u lekarza. Też tak miewam.
    A dr Google pomylił się już tyle razy, że nie warto pozwalać mu na ingerencję w nasze emocje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znowu w jednej chwili dochodzi do przeszeregowania priorytetów...

      Usuń
  6. w poważnych chorobach trzeba sobie dać "chwilę" czasu na oswojenie z wynikami. Tylko trzeba uważać żeby ze strachu ta chwila się za bardzo nie przeciągnęła bo każdy lekarz powtarza jak mantrę, że im wcześniej się przyjdzie tym lepiej.

    Trzymam kciuki nieustannie ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, myśl głównie o sobie, o tym co dla Ciebie ważne i dobre.

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam cię tylko z bloga, ale lubię bardzo i trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":