pomagam zarówno kasowo jak i już dziś przeglądam szafy, garderobę(ludzie) i cóż, koce, kołdry, ręczniki, zakup środków...ale ja głównie skupiam sie na zwierzętach...tym razem. są fundacje, można sprawdzić. pomoc potrzebna już, teraz.
https://www.siepomaga.pl/powodzie Sprawdzona zbiórka. Sklepy prowadzą zbiórke wody w zgrzewkach,żywności w puszkach i karmy dla zwierząt.Blisko mnie Lewiatan. Pomóżmy!
straszne co się stało a to była jedna doba opadów. Mnie przeraża i powódź i pożar tym bardziej, że mam rodzinę na Opolszczyźnie która najpierw cudem uniknęła największego pożaru lasu w Europie jaki był w Kuźni Raciborskiej w 1992 roku. W ciągu sześciu dni objął prawie 10 tysięcy hektarów. Obwód monstrualnego ogniska miał 120 kilometrów, a w linii prostej – z południa na północ – pożarzysko rozciągnęło się na 36 kilometrów. Moim dziadkom brakło do linii ognia dosłownie kilka kilometrów. A potem zalała ich Kłodnica w 1997 roku także u mnie są takie stresy co kilka lat. Teraz też dziś ponoć przechodzi fala na Kłodnicy i czekamy czy Racibórz da sobie radę
Na razie wstrzymałam się z wpłatami, żeby pochopnie nie wysłać pieniędzy jakiejś niesprawdzonej zbiórce. Ale mam podobne myśli. Jak pomóc, żeby pomóc.
OdpowiedzUsuńpomagam zarówno kasowo jak i już dziś przeglądam szafy, garderobę(ludzie) i cóż, koce, kołdry, ręczniki, zakup środków...ale ja głównie skupiam sie na zwierzętach...tym razem. są fundacje, można sprawdzić. pomoc potrzebna już, teraz.
OdpowiedzUsuńhttps://www.siepomaga.pl/powodzie
OdpowiedzUsuńSprawdzona zbiórka.
Sklepy prowadzą zbiórke wody w zgrzewkach,żywności w puszkach i karmy dla zwierząt.Blisko mnie Lewiatan.
Pomóżmy!
straszne co się stało a to była jedna doba opadów. Mnie przeraża i powódź i pożar tym bardziej, że mam rodzinę na Opolszczyźnie która najpierw cudem uniknęła największego pożaru lasu w Europie jaki był w Kuźni Raciborskiej w 1992 roku. W ciągu sześciu dni objął prawie 10 tysięcy hektarów. Obwód monstrualnego ogniska miał 120 kilometrów, a w linii prostej – z południa na północ – pożarzysko rozciągnęło się na 36 kilometrów. Moim dziadkom brakło do linii ognia dosłownie kilka kilometrów. A potem zalała ich Kłodnica w 1997 roku także u mnie są takie stresy co kilka lat. Teraz też dziś ponoć przechodzi fala na Kłodnicy i czekamy czy Racibórz da sobie radę
OdpowiedzUsuń