poniedziałek, 13 maja 2024

zaangażowana

Biorę teraz nowe leki, po których jest mi bezustannie niedobrze. Boję się, że zacznę mniej jeść, a i tak już bardzo schudłam.

Pomyślałam, że może jest jakaś korzyść ze schudnięcia i przymierzyłam sukienkę mojej córki - mamy teraz ten sam rozmiar: S/XS. Niestety - sukienka jest mi za wąska w żebrach. Tu nie schudłam. 

Nauczycielka wspomagająca z mojej klasy przyniesie mi dziś prezent od uczniów. Podobno zrobili go, gdy jeszcze nie wiedzieli, że nie wrócę w tym roku szkolnym do pracy. Pewnie się wzruszę.

Wicedyrektorka zaproponowała mi, że mogę przez nią przekazać coś rodzicom, którzy przyjdą na zebranie. Wolałabym przekazywać przez kogoś innego. Ona na wiadomość ode mnie, że nie wrócę do pracy do końca czerwca, zareagowała najgorzej, jak mogła: zmartwiła się, że nie ma kto wystawić ocen moim uczniom. Żadnego "wracaj do zdrowia", albo "trzymaj się". Tylko bezduszne myślenie formalisty. 

Moja starsza córka przyjeżdża do Polski - robi niespodziankę młodszej siostrze i pojawi się na jej urodzinach. Zostanie aż do dnia, gdy ja będę przyjęta do szpitala. Bardzo jestem jej za to wdzięczna. Ona ma na mnie bardzo dobry wpływ: motywuje mnie do robienia różnych rzeczy i chociaż wcale nie chce mi się tego wszystkiego robić, wiem, że tak jest dobrze. I wcale nie zdziwię się, jeśli okaże się, że podczas jej pobytu w Polsce będę zaangażowana w tysiące różnych jej spraw. Naturalnie będę udawać, że nie widzę, że to wszystko dla mnie. 

I naprawdę cieszę się, że nie ma dowodów na to, że moja choroba jest dziedziczna. Jestem pierwsza w rodzinie, która dostała od losu takie kukułcze jajo i mam nadzieję, że na mnie się skończy.


18 komentarzy:

  1. I pamietaj, ze ja tez tam u Ciebie siedze duchem i wspieram z calej sily, nawet potrzymam Cie za reke, wiec scisnij ja od czasu do czasu. A jak zachce Ci sie poplakac, sluze rekawem do wysmarkania. Bedzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bycie pionierką to często przekleństwo, a nie błogosławieństwo.
    Wszystkiego dobrego, Kalino. Cieszę się, że będziesz miała córki w komplecie. Już pewnie samo to sprawi, że poczujesz się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez kilka dni będą razem. Potem młodsza wyjeżdża na wycieczkę szkolną i nie będzie jej także podczas mojej operacji. Myślę, że to lepiej. Trochę odpocznie od tej sytuacji. Będzie poza główną falą emocji.

      Usuń
  3. Ja takie reakcje jak tej wice nazywam - Panie moje butelki!!

    Kiedyś mój kolega potknął się i przewrócił uderzając w torbę pani, co jechała do skupu butelek. Rozciął sobie porządnie czoło, potrzebne były szwy. A pani nie zw3ażając na krwawiącego obolałego człowieka wykrzyknęła właśnie Panie! Moje butelki!!

    Masz kochane dzieci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, analogia z butelkami idealna. To się chyba nazywa "małość" :-)

      Usuń
  4. sa ludzie i ludzie Kalino a ty masz szczęście do dobrych ludzi blisko ciebie, i masz fajne te córki i to najważniejsze a reszta niech sie pasie.
    o chudnięciu nie wspomną, bo by to zabrzmiało stanowczo źle i niestosownie ale znów przechodzę na dietę...
    może sie ta reakcja uspokoi i przejdzie? gdy sie organizm do tabletek przyzwyczai.
    no i wzruszysz się.
    dzieci som kochane i szczere.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż zaśmiałam się na głos, gdy przeczytałam o Twojej diecie. Naturalnie wiem, że chudnięcie jest teraz w modzie :-) Ja z radością uzbierałam moje 64 kg (mam 167 cm wzrostu), a tymczasem znowu spadłam do 56. Przez prawie całe życie ważyłam 50 kg lub mniej i odzież mogłam kupować niemal wyłącznie w sklepie 5-10-15.
      "Szuka pani sukienki dla córki? Nie, dla siebie..." :-D

      Usuń
    2. :-))) smiech to zdrowie Kalino, na to liczyłam, że cię rozśmieszę.
      sama sie śmieję w głos naprzemiennie z płaczem, z wkurwa, bo już mi nic innego nie pozostało w życiu ;-)

      Usuń
  5. Chudniecie jest modne, zdrowe i nic zlego. Wydaje mi sie, ze czas, w ktorym sie chudnie moze byc niepokojacy. Sama mialam w zyciu spadek wagi 17 kg w ciagu trzech miesiecy. Wracalam do wagi przez nastepnych 5 lat. To nie byl najlepszy okres zycia. Oby Tobie bylo latwiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jem normalnie a chudnę. Myślałam, że określenie "stres kogoś zjada" to przenośnia. A tymczasem mnie zjada stres właśnie...

      Usuń
  6. Zdrowiej i nie chudnij już! Chudnięcie powoduje, że w Polsce jest Kaliny mniej coraz. A to nie jest dobre. Jakby tak sobie każdy chudł, hę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chudnięcie to jedno. Powiązany z chudnięciem brak pasujących dżinsów w szafie to już tragedia 😉

      Usuń
  7. też schudłam na leczeniu i z ego akurat jestem bardzo zadowolona choć i tak byłam szczupła. Jakoś mi się teraz figura uformowała inaczej i teraz wymiatam ;)

    Fajnie, że tak się Tobą rodzina zajmuje :) korzystajcie i jak piszesz udawaj, że nic nie kumasz ;)

    Moja choroba też nie dziedziczna. To też dobrze, bo siostra bezpieczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa na takie mdłości są leki na recepte. Dosyć mocne i ja nie korzystałam ale może zapytaj ...

      Usuń
  8. Najbardziej bym chciała,żebyś już była po zabiegu.
    Jesteś bardzo dzielna,masz bezcenne wsparcie ..trzymaj się,przytulam❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boję się troszkę, jak będę funkcjonować po zabiegu...

      Usuń
  9. Wszystko zmierza do wspaniałego rozwiązania, a zdrowie jest najważniejsze :*

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":