Tąpnięcie w świecie Kaliny nastąpiło niemożebne.
Jest ciężko.
Przypadkowe sytuacje wypchnęły z zakamarków ciężko skrywane i zakopywane głęboko fakty, z którymi Kalina nigdy nie stanęła twarzą w twarz.
Psychiczne ciężary.
Cholera.
Kończą się ferie, w poniedziałek do pracy, a ja bez instrukcji, jak działać.
Puścić wolno, niech się dzieje co chce. Żyj.
OdpowiedzUsuńTrzymaj kciuki, żebym umiała...
Usuńniektóre trupy w szafie jednak trzeba przepracować bo będą wracać
OdpowiedzUsuńNiestety okazuje się, że to prawda.
UsuńNapisz sobie sama instrukcje i dzialaj wedlug niej :)))) Trzymam kciuki za to, ze dasz rade.
OdpowiedzUsuńChyba muszę poprosić o pomoc fachowca ;-)
Usuń