sobota, 17 lutego 2024

osobowość

Obie córki w domu. Radość wielka. Uwielbiam patrzeć na nie, widzę, jakie są fajne razem. Osobno też. 

Piesek znajomych, który zamieszkał u nas na tydzień, rozłożył nas na łopatki. Wygląda na bardzo smutnego, więc cały czas z nim rozmawiamy, głaszczemy go, przytulamy, a on wyraźnie zdaje sobie sprawę z tego, że jego smutna minka na nas działa. W nocy troszkę popiskiwał z tęsknoty, więc wstawałam do niego jak do niemowlaczka. Teraz śpi w nogach u mojego męża i wygląda, jakby miał pretensje, że to nie on ma głowę na poduszce. 

Jest pieskiem zero-agresywnym. Słodziak niezwykły. Taka osobowość pieskowa bardzo mi odpowiada. Wersja przytulankowo-łóżkowa :-)

9 komentarzy:

  1. Tyle dzieci w domu naraz! Bo piesek tez jak dziecko.
    Same radosci. Przyjemnego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moglibyśmy się teraz starać o kartę dużej rodziny ;-)

      Usuń
  2. na ale dlaczego nie rozumiesz tych pretensji? Kalino słodziak powinien mieć główkę na podusi :-I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nawet na podusi i na moim swetrze jednocześnie :-)

      Usuń
  3. taaaa te pieski kanapowe strasznie brudzą łóżka. Mój taki był i choćbym go nie wiem jak szorowała po każdym spacerze i tak mieliśmy całe lata wszyscy brudne prześcieradła w wyrkach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapiemy tego agenta po każdym spacerku. Nie całego, naturalnie, ale podwozie starannie szorujemy. Piach i tak mam na prześcieradle ;-)

      Usuń
  4. Piesek tulankowy, tylko na podusi, takie jest życie kanapkowego zwierza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężkie życie. Tyle łóżek, tyle dylematów, gdzie teraz spać...

      Usuń
    2. z przyjacielem, który go karmi...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":