sobota, 27 stycznia 2024

wyborem

 W szkole Kaliny pomór.

Nauczycielki tracą głos i okazuje się to być poważnym zapaleniem krtani.

Dziś Kalina obudziła się z bólem gardła i z godziny na godzinę czuje się coraz gorzej.

Gripex, którego normalnie Kalina nie ceni i nigdy nie podaje swoim dzieciom, okazał się być wyborem numer jeden dla Kaliny.

I, kurza twarz, chętnie posiedziałabym sobie w domu przez kilka dni, ale akurat w tym tygodniu bardzo mi to nie pasuje. Już wzięłam dzień wolny na środę, bo mam komercyjne zajęcia w innej szkole i nie chcę ich odwoływać... A niech to... I muszę na nich mówić. Kilka godzin. 


Na angielskim pan dziś powiedział, że gdy pytamy o czyjeś zwierzę, mówimy "it". Na przykład:

- How old is it?

Ale właściciel zwierzęcia nigdy nie odpowie nam "it", tylko zawsze użyje określenia "she" albo "he":

- She is ten. 


Takie ciekawe rzeczy tylko na kursie Kaliny ;-)

15 komentarzy:

  1. Oczywiscie, ze Toyka nie jest zadne IT, a tym bardziej Krulova Miecka, ta to jest tym bardziej SHE, duze SHE, bardzo DUZE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oraz pij duzo miodu z cytryna, naprawde pomaga. Zdrowia!

      Usuń
    2. O tak, miód piję. Też w niego wierzę :-)

      Usuń
    3. Nie pij miodu na gardło absolutnie woda z cytryną w celu nawilżania owszem ale miód silnie podrażnia

      Usuń
  2. u nas też jest it jak się mówi np. jak sie nazywa to zwierze ? ale raczej do znajomych się tak nie mówi bo ich zwierzęta są członkami rodziny i raczej nie są rzeczą ;)

    Współczuję gardłowych problemów. U mnie tylko płukanie daje radę wszelkie gripexy i inne nawet drogie psikaczki na recepte są słabe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. innymi słowy: życzę Kalinie niech szybko jej minie :)

      Usuń
    2. W ciągu dnia trochę mija. Najgorzej jest rano... Jutro na pierwszych lekcjach raczej nie będę zbyt aktywna...

      Usuń
  3. Ciekawe jak sie pyta o komputer czy telefon. Bo odpowiada sie "she" albo "he" - to pewne. Zdrowiej choc podobno maly katar pozwala na poprawniejsze wymawianie slow angielskich. Gardlo raczej odwrotnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O telefonie mówi się jak o osobie?! To znak czasów!

      Usuń
  4. Bo to brzydki zaimek jest ;) Chyba nikt, kto naprawdę kocha zwierzęta, nie będzie wypowiadał się o nich w taki beznamiętny i bezosobowy sposób. Toż to pełnoprawny członek rodziny przecież. W Irlandii używamy zaimków osobowych he/she :) Nawet o samochodzie mówi się "she". Taka ciekawostka.

    Zdrowia, Kalino.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a jak samochodem jest bardzo meski TEN Mercedes, to tez she? Moja Toyota nie mialyby nic przeciw zenskiemu zaimkowi, ale na miejscu Mercedesa to bym sie obrazila.

      Usuń
    2. Mam wrażenie, że mój samochód, chociaż męski z nazwy, z wyglądu jest dość kobiecy... :-)

      Usuń
    3. No, jak to jest wypasiony mercedes, to tym bardziej jest to ona - moja ślicznotka :)

      Usuń
  5. Kalino porost islandzki ssij na gardło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilkanaście minut temu zrobiłam sobie test. Cholera. Mam covid...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":