Kilkanaście lat temu znajoma powiedziała mi, że dużo czasu marnuje na robienie niezakupowych zakupów w internecie. Przegląda sobie strony sklepów, analizuje dokładnie sprzedawane przedmioty, wybiera i odkłada do koszyka. Potem sprawdza co jest w koszyku, usuwa te rzeczy, które jednak nie są idealne i... opuszcza sklep, niczego nie kupując.
Patrzyłam wówczas na tę kobietę z politowaniem, zawstydzeniem i poczuciem, że coś jest nie tak z jej psychiką. Było mi jej żal, nie spodziewałabym się, że robi coś tak głupiego i jednocześnie byłam zaskoczona, że można marnować czas na takie bzdury.
To było kilkanaście lat temu.
Tymczasem teraz ja...
Z politowaniem nad samą sobą, zawstydzeniem i poczuciem, że coś jest nie tak z moją psychiką, robię tak samo...
A co jest zawstydzającego w opisanej działalności?
OdpowiedzUsuńBezproduktywne spędzanie czasu na niekończących się zakupem zakupach - nie jest głupie?
UsuńPrzynajmniej pieniądze zostają na koncie.
UsuńZdrowia Jak no dużo zdrówka i ja robię podobnie
OdpowiedzUsuńYyyy, Teatralna... I Ty???
UsuńNo bywa kochana bywa😂😂
Usuńale przecież w realnych sklepach robimy podobnie, oglądamy, mierzymy i odkładamy na miejsce
OdpowiedzUsuńMam taką jedną stronę, gdzie uwielbiam to robić. Robię sobie coś fajnego do picia, siadam przed komputerem, przeglądam i wrzucam do koszyka wszystko to, co mi się podoba i jest mi potrzebne. Potem (nawet kilka dni później) wracam, analizuję na spokojnie, zastanawiam, czy naprawdę potrzebuję, sprawdzam, czy cena nie zmalała, itd. Relaksuje mnie to ;) Nie cierpię za to zakupów w sklepach stacjonarnych.
OdpowiedzUsuńUwielbiam robić zakupy, by pod koniec zamknąć klapę laptopa i zapomnieć o koszyku, na drugi dzień dochodzę do wniosku, że nic z tych rzeczy nie potrzebuję :) hehe
OdpowiedzUsuń