Mój mąż ma silną alergię. Otóż dostaje palpitacji, gdy opowiadam, jak funkcjonuje polska szkoła.
Prawdę mówiąc, jest mi dość przykro, gdy przerywa mi za każdym razem komentarzami w stylu "nie mogę tego słuchać", "rzuć tę pracę" albo nawet "w normalnej firmie zrobiono by z tym natychmiast porządek".
Otóż porządek mój mąż zrobiłby przede wszystkim z nauczycielami. A ja niestety nie mam kontrargumentów, bo na co dzień widzę nauczycieli, których podstawowym celem pobytu w szkole jest przetrwać dzień. Dostają pieniądze za nic, co mój mąż uważa za rodzaj kradzieży - jeśli przychodzisz do pracy i bezustannie udajesz, że coś robisz, to znaczy, że niesłusznie pobierasz pieniądze, ergo kradniesz.
Moja przyjaciółka, nauczycielka, planuje spektakularne odejście z pracy, ponieważ nie może pogodzić się z tym, że jest utożsamiana ze złą, polską szkołą. A ja ją rozumiem.
w każdej pracy są takie osoby. To jest taki charakter przesmyrgać się aż do emerytury udając, że się coś robi. U mnie też są takie osoby co najgłośniej krzyczą ile to mają pracy a jak przychodzi co do czego jakieś statystyki zadań i inne to się okazuje, że robią połowę z tego co reszta tylko potrafią tak to pokazać jakby byli zarobieni po pachy. Inna odmiana takich ludzi to Ci co potrafią wszystko zrzucić na innych żeby za nich robili. Wyszukują słabe jednostki czyli nieasertywne które nie potrafią odmawiać i hula jak burza
OdpowiedzUsuńIdealnie to opisałaś. W "komercyjnych" firmach takie osoby są natychmiast eliminowane...
Usuńniestety u mnie się nie eliminuje a nawet nie jest mile widziana nagana czy upomnienie. Lepiej unikać. Kuriozalną sytuację mieliśmy przez kilka lat kiedy pracowała u nas emerytka (dobiegająca 70-tki !!!) która już od 10 lat nie chodziła na żadne szkolenia (bo ona zaraz odchodzi to już jej się nie chce i nie trzeba). Zupełnie nie ogarniała komputera więc jak doszła praca na laptopie to znalazła 2 młode 30 letnie pracownice które nie umiały odmówić starszej Pani i one jej pisały pisma na komputerze i ogarniały wszystko co było wymagane. To było kosmiczne nieporozumienie ale trwało ho ho ho
UsuńW mojej szkole też jest pani, która spektakularnie nie ogarnia komputera. I zawsze ktoś robi za nią. I uchodzi jej wszystko na sucho, bo jest w wieku emerytalnym.
Usuńdokładnie tak to działa a Pani to wykorzystuje ... no ale już ją zmusili do odejścia
UsuńDawniej wystarczylo byc dobrym pedagogiem, im starszym, tym bardziej doswiadczonym. Widac, ze obecnie trzeba byc specjalista od komputerow i to wystarcza. Tylko czy to zalatwia funkcjonowanie szkoly?
UsuńEcho ja nie pracuję w szkole ;) ja pracuję w urzędzie więc mój przykład nie dotyczy nauczycieli
UsuńPolly. Ale wpadka. Teraz juz wiem, ze szkoly w pewnym wieku ma sie dosc!
UsuńSystem zabil wole dzialania w tych nauczycielach, ktorzy lubili swoj zawod i chcialo im sie chciec. Ja nie dziwie im sie, ze przychodza do szkol, zeby przetrwac, bo zrobiono z nich chciwych leni, a w szkolach szanuje sie chyba juz tylko katechetow.
OdpowiedzUsuńMnie nadal chce się nauczać. Ale okazuje się, że nauczanie wcale nie jest najważniejsze. Ważniejsze jest terminowe zrobienie jakiegoś raportu, którego wzór został wymyślony nie wiadomo przez kogo...
UsuńKiedyś bym ci przytaknęła z ochotą ale teraz rozumiem tych nauczycieli-nierobów ...(i wyraźnie się odcinam, bo ja pracuję z ochotą nadal, zagryzam zęby i pracuję< bo obiecałam Zosi, że doprowadzę jej klasę do końca oraz wyluzowałam i że gówno mi mogą zrobić to mi wyraźnie lepiej z tego powodu a także nigdy się nikogo nie bałam).
OdpowiedzUsuńSystem, rodzice i też dzieci Zabiły polska szkołę definitywnie. Że odpowiedzialność za obywatela? serio?? przeciętny kowalski bierze 800 plus i w dupie ma odpowiedzialność. Oraz zarabia kasę. Kalino, jeśli Ty pracujesz, normalnie wykonujesz swoją pracę, a nawet lubisz a Wszyscy dokoła na ciebie plują, dzieci mają to w dupie, rodzice wieszają psy, że za dużo wymagasz i w ogóle robią aferę z dupy, dyrektor, kurator, minister, i prezydenta...otóż NIE MA takiej firmy i takiej roboty, gdzie tak to właśnie wygląda...i jeszcze jedno serdecznie zapraszam do szkoły każdego, kto chce robić porządki w tym BURDELU, na miesiąc...
... na tydzień.
Usuń