Słońce.
Słońce od rana.
Widać wielkie placki błękitnego nieba.
Nie wiem, jak to możliwe, ale od razu chce mi się chcieć. Nawet konieczność zrobienia zakupów mnie nie przeraża.
W sobotę będę piekła sernik dla nas i dla naszych przyjaciół, którzy zawsze dzielą się z nami sałatką.
Przeczytałam cudowne zdanie:
Uprawiać ogród to wierzyć w jutro.
Z okazji nadchodzących świąt życzę wszystkim kochanym blogowym znajomym wiary, że będzie jutro. A nawet, nie bójmy się odrobiny szaleństwa, uwierzmy, że jest szansa na kolejne dni.
Pozdrawia Kalina,
patrząca w błękitną plamę nad głową.
o tak, to piękne zdanie...w powieści o życiu Violette bardzo podobały mi się opisy upraw ogrodu cmentarnego. ... na razie wyrwałam stare i to nie wszystkie i przycięłam, jeszcze nie grabiłam. u nas noce bardzo zimne. niczego nie sieje...zimno. nie mam gdzie stawiać w domu. Dobrego świętowania Kalino.
OdpowiedzUsuńPlanuję przeczytać Violette latem jeszcze raz. I delektować się każdym zdaniem - połykałam je za pierwszym razem stanowczo zbyt szybko.
UsuńA jak nie miec ogrodu, to w co wierzyc? :)))
OdpowiedzUsuńZ ogrodem czy bez wierzymy w jutro. A nawet w pojutrze! Nie ma innej mozliwosci.
UsuńDoniczki masz Pantero, psa, koty. Masz więc jutro.
Usuńpełna zgoda z powyższymi koleżankami
Usuńuwierz w mój ogród, Pantero :-)
UsuńMam rozumiec, ze ktos za mnie moze swoj ogrod pielegnowac i mnie sie tez jutro przydarzy... hmmm. To sie sprawdza. Moj ogrod jeszcze pod sniegiem, nie uprawiam go, nawet go nie widac a jutro bylo, choc nazwe zmienilo. Uprawiaj Kalino ogrod dla nas wszystkich. Czy lepsze uprawianie ogrodu znaczy lepsze jutro? Kuruj sie bo jutro ... i ogrod czekaja! Zdrowia!
UsuńWszystkiego pięknego :*
OdpowiedzUsuń