niedziela, 11 grudnia 2022

przed

Przed godziną 15.00 robi się szaro.

Szaro?! Przed obiadem?!

Zaczynam rozumieć bohaterów "Przystanku Alaska", którzy nosili lampkę nad głową.

12 komentarzy:

  1. Nienawidze zimy tez dlatego, ze mam deficyt swiatla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz częściej myślę, że to zimą powinno się wyjeżdżać na wakacje do "ciepłych krajów". Latem mamy dobre warunki u siebie. Teraz - bieda, panie ;-)

      Usuń
    2. Jak bede duza i bogata, to bede sobie na zime wyjezdzac np. na Teneryfe.

      Usuń
    3. Pantero, skąd ta skromność. Jak będziesz duża i bogata to sobie wyjedziesz na zimę do Nowej Zelandii. Na Teneryfę to na weekend :-)

      Usuń
  2. ALBO do południa jeździć na nartach, deskach a po 15.ej pić grzańca w dobrym towarzystwie w fajnej knajpie na przykład w górach...

    OdpowiedzUsuń
  3. Do 15 to tylko szaro, obiad jemy po 15 w ciemnosciach. Nawet gwiazdek nie widac w platkach sniegu. Szarosci sa klasyczne szczegolnie w welnianych wyrobach z tych owiec i baranow (gdzies widzianych na blogu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkam w wąskim pasie bez śniegu dzisiaj. Byłam na długim, czarnym, wieczornym spacerze :-)

      Usuń
  4. przed 15:00 ??? u mnie już o 14:00 jest praktycznie ciemno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyraźniej mieszkasz bardziej na wschód ode mnie. I to kolejny dowód na to, że Ziemia nie jest płaska :-)

      Usuń
    2. żadna to tajemnica, że mieszkam w Katowicach :D

      Usuń
  5. U mnie dopiero przed piątą robi się naprawdę ciemno, po czwartej jest szarówka, ale spokojnie można latać bez lampki na głowie ;)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":