Natychmiast ustaliły najbliższy możliwy termin pogadania. Kalina wie, że takie rozmowy należy przeprowadzać pilnie, rzucając wszystko, co wydaje się ważniejsze. Kalina wie, bo poprzedniego dnia zwróciła się z podobną prośbą do innej koleżanki z pracy i usłyszała, że natychmiast jest to możliwe.
- Powiedziała mi, że źle zrobiłam. Jak sądzisz?
- Zrobiłabym tak samo.
- A teraz, gdy wiesz, że to źle, też byś tak zrobiła?
- Chyba tak. Uważam, że tak powinno się robić.
Odeszła innym krokiem i z wyżej podniesioną głową.
Nie mam takiej Kaliny tu w poblizu, a pisanie to jednak nie to samo.
OdpowiedzUsuńŻycie zadbało, żebym była otoczona niezwykłymi kobietami. Pojawiają się wtedy, gdy są potrzebne. Bez nich nie dałabym rady. I bardzo dbam, żeby były.
UsuńKalino matko opatrznościowa ;-)
OdpowiedzUsuńTakie relacje są wzajemne. Ja ją dziś, ona mnie przedwczoraj wyciąga za uszy.
UsuńLubienie się, to wielka zaleta, którą otrzymaliśmy od życia, ogromnie doceniam.
OdpowiedzUsuń