Codziennie obiecuję sobie, że od jutra będę chodzić do pracy, żeby mieć piękny spacer i codziennie znajduję jakąś głupią wymówkę, żeby tego nie robić.
Dlatego teraz piszę i może to sprawi, że jutro wreszcie pójdę w wiadomym kierunku...
Zatem: zaczynam chodzić do pracy ;-)
chodź :-)) i ja ja zamierzam od dawna ale czekam cały czas na ciepło :-P dziś śnieg pada !! no i jak ja mam chodzi z piesa ??
OdpowiedzUsuńU nas ciepło, choć bez szaleństw...
Usuńtaka samospełniająca się przepowiednia ? :D odwagi !! nogi będą boleć tylko kilka dni potem przywykną do chodzenia :D ja całe lata chodziłam piechotą ok 6 km tam i z powrotem dziennie no ale teraz bym musiała 10 km w jedną stronę to już za daleko ;)
OdpowiedzUsuńZe wstydu nie powiem, jak daleko/jak blisko mam do pracy...
Usuńżeby Cię nie zawstydzać nie dopytuję :D
Usuń😂
Usuńproblem leży w obietnicy zawsze prawdziwej. kiedy powtarzasz ją rano - wciąż masz wyzwanie przed sobą cały dzień na to, żeby się przygotować.
OdpowiedzUsuńzmień na "od dzisiaj" - wtedy się uda.