Nie jestem pewna, czy to co widziałam było tym, co widziałam, czy tylko wydawało mi się, że tym było, ale...
przed chwilą na balkonie, w doniczce z moimi ukochanymi mchami, kopulowały sikorki modre.
Życie jest piękne!
Nawet jeśli to nie była kopulacja, nie zmienię zdania: życie seksualne sikorki modrej budzi zachwyt :-)
PS. Mam nadzieję, że zbudują gniazdo gdzieś w pobliżu. Chcę mieć szansę zaglądać do wnuków :-)
Szansę to zawsze masz, ale gniazda tak łatwo nie znajdziesz:)
OdpowiedzUsuńPowinny podać mi lokalizację, skoro niemal uczestniczyłam w poczęciu :-)
UsuńTo one w ten mroz nie maja nic innego do roboty? Zboczence jedne!
OdpowiedzUsuńNie, nie... Już nie ma mrozu. Dziś roztopy :-)
Usuń😂😂😂🤣🤣
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuń