Od jakiegoś czasu Kalina marzyła o tym, żeby wypocząć i poleżeć. Być może nie doprecyzowała, bo los owszem, dał Kalinie szansę na poleżenie i wypoczynek, ale dał też w gratisie chorobę, o której Kalina naprawdę nie marzyła.
Jeśli ktoś marzył o chorobie, a dostał w zamian coś, czego nie chciał, to bardzo proszę o kontakt. Chętnie rozważę wymianę.
Dla zachęty mogę dodać, że choroba nie jest przykra w ogólnym rozliczeniu, choć przy bardziej wnikliwej analizie można dostrzec w niej sporo prawdziwych, wkurzających upierdliwości.
Kalino współczuję i zdrowiej... no ja mam nadzieje, że to nic poważnego.
OdpowiedzUsuńMinie. Śpię całymi dniami. Moje ciało wołało o odpoczynek.
Usuńmarząc marzenia nikt nie zastanawia się, że gotowe się spełnić perfidnie. pozbierać niedopowiedzenia i stać się demonem, zamiast wyśnionego cudu. zdrowiej szybciej niż rosną marzenia.
OdpowiedzUsuńPerfidne spełnienie - to dobra nazwa.
Usuńbiegunka ?? ;)
OdpowiedzUsuń:-) Nie :-)
Usuńehhh pudło :D
UsuńMam nadzieję, że czujesz się lepiej...
OdpowiedzUsuńTak. Jest lepiej. Porzucam łóżko.
UsuńWspaniale :*
Usuń