oddychaj Kaina.Oddychaj czasami krzycz.Dobrego czasu i świąt.
Chciałabym umieć krzyczeć jak lew.
Mam podobnie, wtedy słyszę - Małgosiu oddychaj, nie zapominaj o tym. Ty też kochana.
Skąd mówi ten głos? Z głowy? Z serca?
Nie, to najczęściej mój mąż, który jest obok i czyta książkę, albo mi się przygląda...
To piękne! Jesteście cudowną parą!
Wiesz, mąż powiedział, że cudowna jest woda z Lichenia, a my to normalne, uważne i zaprzyjaźnione ze sobą małżeństwo jesteśmy. Niby nic, a jednak :P
Wesołych i mimo wszystko spokojnych Świąt Kalinko !
Wzajemnie, kochana.
Miejsce na "myśli nieuczesane":
oddychaj Kaina.
OdpowiedzUsuńOddychaj czasami krzycz.
Dobrego czasu i świąt.
Chciałabym umieć krzyczeć jak lew.
UsuńMam podobnie, wtedy słyszę - Małgosiu oddychaj, nie zapominaj o tym. Ty też kochana.
OdpowiedzUsuńSkąd mówi ten głos? Z głowy? Z serca?
UsuńNie, to najczęściej mój mąż, który jest obok i czyta książkę, albo mi się przygląda...
UsuńTo piękne! Jesteście cudowną parą!
UsuńWiesz, mąż powiedział, że cudowna jest woda z Lichenia, a my to normalne, uważne i zaprzyjaźnione ze sobą małżeństwo jesteśmy. Niby nic, a jednak :P
UsuńWesołych i mimo wszystko spokojnych Świąt Kalinko !
OdpowiedzUsuńWzajemnie, kochana.
Usuń