- Mamo, przyjadę dzisiaj do ciebie - powiedziała Kalina przez telefon.
- Och, nie pasuje mi. Dzisiaj mam wychodne. Jadę taksówką do parku. Tam spotykam się z kolegami ze studiów (wiek: 87 i 89 lat). Potem inną taksówką pojedziemy do naszej koleżanki z roku, która mieszka w domu dla starszych, samotnych ludzi. Wrócę po obiedzie. Dam ci znać jak wrócę, żebyś się nie denerwowała.
- Ubierzesz się jakoś ładnie, mamo?
- Naturalnie. Zakładam białe, lniane spodnie.
Kalina pomyślała, że też chce się w parku spotykać z kolegami ze studiów, gdy będzie miała 84 lata. W białych, lnianych spodniach.
I Kalina pomyślała jeszcze, że Kalina nie ma szans na bycie normalną, stateczną osobą, mając taką mamę, i grajcie aniołowie, śpiewajcie chóry niebiańskie i wróżki łąkowe dzwońcie w dzwonki z radości, że trafiła się Kalinie mama pozytywnie postrzelona i to wielokrotnie.
Białe, lniane spodnie aż się proszą o plamę z trawy
OdpowiedzUsuńZanim doczytałam o trawie, pomyślałam o wielu innych plamach na spodniach.
UsuńDziękuję, Lisie, że to trawa 😁
Lisie, myslisz ze mama Kaliny bedzie sie tarzac po trawie z kolegami ze studiow???
OdpowiedzUsuńChyba zeby.....
Kalina, uszyj sobie juz na zapas biale portki :)))
Takie z gumą w pasie, bo nie wiadomo czy do tego czasu schudnę czy przytyję 😁😉
UsuńBasia - nie trzeba się tarzać. Wystarczy przejść po trawie w długich spodniach. Ale można też robić ciekawsze rzeczy :)
UsuńEkstra, daj sobie szansę Kalino :)
OdpowiedzUsuńGeny szaleństwa mam. Czuję je 😉
Usuńelegantka !!! i jak tam ?? dotarła, wróciła i dobrze sie bawiła ??? :D
OdpowiedzUsuńczym prędzej kup białe, lniane spodnie. gdy przyjdzie czas będziesz gotowa na spotkanie. obyś dobrze je wspominała.
OdpowiedzUsuńBrawo dla Mamy!!! Wiek to sprawa umowna i w sumie o niczym nie swiadczy. Znam maloletnich staruszkow i zupelnie szalonych starszych ludzi. Tym drugim zyje sie szczesliwiej moim zdaniem.
OdpowiedzUsuń