czwartek, 1 sierpnia 2019

mucha

Przez otwarte drzwi balkonowe wleciała do mojego pokoju mucha wielkości wojskowego helikoptera.
Natychmiast pojawiają mi się przed oczami obrazy tych wszystkich miejsc, w których się stołowała przez całe swoje życie...

12 komentarzy:

  1. uuuu właśnie jedną przed chwilą przegoniłam, a że mam za murem pastwisko, byków całe stada, więc ten tego no :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skutecznie ją przegoniłaś, skoro aż do mnie doleciała ;-)

      Usuń
    2. no to sama widzisz, takie wiatry...

      Usuń
    3. I takie skrzydła 😁

      Usuń
  2. stołowała się w gównianych restauracjach. Wygoń ją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzyba ją wypraszać za pomocą rękoczynu 😊

      Usuń
  3. Muchę trzeba zajść znienacka i ją przekonywać packą, żeby opuściła miasto pierwszym autokarem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej od razu do muszego raju.
      Nawet nie chcę myśleć, co to za miejsce 😉

      Usuń
  4. Kilka lat temu mielismy trzydniowe polowanie na muche:) Niewiele brakowalo zeby Wspanialy potlukl troche gorckow i sloikow, ale w koncu ja trzeciego dnia muche grzecznie wyprosilam z domu. Uszla z zyciem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez 3 dni mogła złożyć setki jajeczek wszędzie 🤔

      Usuń
    2. No mogla, ale chyba nie miala czasu tak ja Wspanialy gonil:)

      Usuń
    3. Widzę to oczami wyobraźni ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":