środa, 31 lipca 2019

potknęła

     Gdy Kalina miała 13 lat uszkodziła sobie ścięgno Achillesa. Leczenie trwało wiele miesięcy, rehabilitacja jeszcze dłużej. Kalina długie miesiące chodziła do szkoły najpierw w gipsie, potem w bandażach, co drugi dzień jeździła na zabiegi i umęczyła się tym wszystkim bardzo.
     Wczoraj po południu młodsza córka Kaliny potknęła się na schodach. Dziś obudziła się nie w sosie, co zdarza się jej niezwykle rzadko. Niewsos spowodowany był bólem nogi po wczorajszym upadku. Bólem w okolicy ścięgna Achillesa. Dla jasności dodam, że córka Kaliny ma 13 lat.
     Czy to żart losu? Jeśli tak - bardzo głupi!

6 komentarzy:

  1. Genetyka. Nie ma się co kłócić. Ale metody leczenia na szczęście już są lepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na razie liczymy na terapeutyczne działanie czasu. :-)

      Usuń
  2. nie fajnie, oby to tylko lekka kontuzja i tyle :* trzymajcie się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mija. Liczę na to, że jutro zapomnimy o Achillesie. :-)

      Usuń
  3. Wyluzuj i odpuść z czarnowidztwem, bo pewnikiem to nic poważnego, a Ty się tylko nakręcisz jak sprężyna zegara ;)
    (ostatnio zdiagnozowałam u kocięcia, które ma iść do adopcji, chłoniaka i wodobrzusze i z tą diagnozą popędziłam do NNNŚ weta, któren powiedział, że zawsze czeka na moje fantastyczne diagnozy, gdyż robią mu dzień - kot się przeżarł i go wzdęło)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":