piątek, 26 kwietnia 2019

papierkową

Zawaliłam się papierkową robotą.
Ja. Papierkową.
Nie umiem, nie lubię i nie chcę.
Obiecałam nadrobić w sobotę.
Trzymam kciuki, żeby odwołali sobotę.

4 komentarze:

  1. Zostań bogata, zatrudnij mnie na sekretarza - ja tam papierki lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dobra motywacja do zdobycia wielkiego majątku. 😁

      Usuń
  2. oby tylko ktoś ich nie podpalił. niemal zobaczyłem stos papierzysk, z którego wystaje umęczona głowa. był taki czas, że na stosie płonęły czarownice, a papier, to w końcu przetworzone drzewo. nie naraziłaś się aby komu?

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie taka gora papciochow na biureczku lezy, ciagle nowe dokladam i przyciskam czyms ciezkim, zeby nie pofrunely...
    Zadnych oietnic sobie nie skladam, madra jestem, omijam to duzym lukiem :)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":