piątek, 5 października 2018

podwójne

Czasami budzę się w nocy i myślę. Część mózgu odpowiedzialna za nocne życie przerabia pewien zestaw problemów.
Gdy budzę się rano, pracuje część mózgu, zajmująca się dziennym życiem. Ona zajmuje się zupełnie innymi problemami.
Mam inne problemy w dzień, inne w nocy.
Wiodę podwójne życie.

Porównałam pobieżnie wagę problemów nocnych i dziennych.
I, do cholery, współczuję nietoperzom, jeśli nie budzą się w dzień, żeby pomartwić się czymś przyjemnym.
Na tym zakończę wyciąganie wniosków ;-)

13 komentarzy:

  1. tak mi się skojarzyło: dom dzienny, dom nocny... ale fabularia pewnie zupełnie inne. Może jednak powinnaś wybrać owce strażniki snu, czy jakoś tak :* ucałowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owce. Tak będzie. Tylko nie możemy się zdecydować, które...

      Usuń
    2. Weź wszystkie :* będziesz miała własne stado :)

      Usuń
  2. Może kontaminują się chwilami?

    OdpowiedzUsuń
  3. moim jedynym nocnym problemem jest zawsze zbyt krótki sen niezależnie od tego czy trwa 6 godzin czy 9 godzin :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Los źle to wymyślił, że nie da się wyspać na zapas...

      Usuń
  4. taki mózg, to ma się z Tobą. nie dajesz mu odzipnąć ani w dzień, ani w nocy.
    nie chcę się wyrażać, ale to niehumanitarne chyba...

    OdpowiedzUsuń
  5. ech i mnie męczy ten zestaw, ta widoczna podwójność, ten pracujący na pełen etat i zapełniający twardy dysk, mój prywatny osobisty mózg.nie dający wytchnienia a aktualnie bolący przewlekle...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczę się zwalniać. Zwalniać siebie z obowiązków i zwalniać w robieniu różnych rzeczy. Jaka to radość, robić, a nie miotać się i szaleć z obłędu...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":