sobota, 1 września 2018

świat

Podobno ZUS ściga osoby, posługujące się lewymi zwolnieniami lekarskimi. Śledztwa prowadzone są na facebooku i instagramie. Sprawdzają, czy podczas trwania zwolnienia chory nie zamieścił zdjęć z Cypru, Wysp Kanaryjskich albo Antyli, dodatkowo okraszając je tzw lokalizacją.
Kurcze blade, jaki ten świat jest skomplikowany...

14 komentarzy:

  1. To się dzieje już od kilku lat. Osoby wyłudzające zwolnienia czasem naprawdę potrafią zaszaleć - znam to z własnego otoczenia: szefowi jęczą, że nie mają siły z łóżka wstać, a na fejsie zdjęcia jak balują do białego rana. Nie dziwię się, że ZUS postanowił wspomagać się portalami społecznościowymi, bo niektórzy wyłudzacze są naprawdę bezczelni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś zamieszcza takie zdjęcia robione podczas zwolnienia, to naprawdę jest chory. Taka choroba nazywa się: głupota...

      Usuń
    2. Przypomniało mi się, co kiedyś usłyszałam: policja, poszukując konkretnego przestępcy, często korzysta z facebooka, bo tam są informację o samochodzie, jakim jeździ delikwent, jego aktualnej narzeczonej, hotelu w którym przebywa, a nawet kolorze kąpielówek... ;-)

      Usuń
    3. W teorii masz rację - to wyjątkowo durne, by najpierw jęczeć, że grypa, a potem wstawiać na fb zdjęcia jak się żłopie drinki z parasolką na plaży. To niby oczywiste, że tak się nie robi. A jednak tysiące ludzi to robi. Nikt nie wie czemu. Ale robią.

      Usuń
    4. Bo ludzie bez facebooka juz nawet pierdnac nie potrafia:) Jak widze te wszystkie wyznania milosne z okazji rocznicy slubow to sie zastanawiam czy te malzenstwa mieszkaja razem, czy moze sie juz dawno rozeszli:)) ja mojemu mezowi skladam zyczenia na zywo w domu, razem mieszkamy, razem spimy wiec nie widze powodu oznajmiac swiatu, ze go kocham:)) mowie mu to na zywo... no dobra i w komentarzach u Kaliny :D :D

      Usuń
    5. Lisie - wszyscyvtak robią, więc każdy myśli, że to jest ok 😉

      Star - w punkt! Tak, tak, tak! Zfadzam się! Jeśli nie ogłosisz całemu światu poprzez facebooka, że masz na obiad pomidorową, to się nie najesz! 😉😂

      Usuń
  2. sprowadzę Cię Kalinko na ziemię i powiem, że FB to jest od kilku lat podstawowe narzędzie pracy wielu urzędów, firm które zatrudniają nowych pracowników no i Policji. Każdy sprawdza tam to na czym mu zależy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszą mnie uważać za pracoholika. Na moim facebooku tylko sprawy zawodowe 😉

      Usuń
  3. ciekawe, kiedy odkryją blogi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Otóż ludzie to idioci o ucha ja sama znam taka historie w dodatku szefa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szef napisał, że ma złamaną nogę, a potem wstawił zdjęcia, na których tańczył na własnym weselu? ;-)

      Usuń
  5. Buhahahaha Ta wiadomość mnie rozwaliła, nie miałam o tym pojęcia. :D Dla mnie to trochę chore, zresztą coraz to dziwniej w tym świecie. hehe ;)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":