niedziela, 2 września 2018

normalne

Pani w tramwaju sprzedaje nam bilety. Cztery normalne. Patrzy na mojego męża i na mnie, po czym przygląda się innym pasażerom.
- Państwo wsiadaliście z dziećmi, prawda?
- Tak.
- A gdzie są te dzieci?
- Zniknęły gdzieś w głębi tramwaju. Czy powinny do pani podejść?
- Nie. Zastanawiam się tylko, dlaczego kupujecie cztery normalne bilety, skoro podróżujecie z dwójką dzieci.
- Bo nasze dzieci przekroczyły już wiek, w którym człowiekowi przysługuje bilet ulgowy. Są za stare.
- A ile mają lat?
Padła odpowiedź.
- A, to przepraszam. Faktycznie, za stare. Cztery normalne dla państwa.
Odebraliśmy bilety. Wielki uśmiech dostaliśmy gratis.


8 komentarzy:

  1. U nas na studenckiej karcie ze zniżką jeździsz tak długo, jak jesteś studentem i masz ważną kartę. :) czyli jakaś ulga jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musisz mieć ważną kartę studencką, u nas nie ma ograniczeń wiekowych.

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahaha Zabawna sytuacja. Ty masz super podejście do życia. :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Serdeczne pozdrowienia dla starych dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  5. teoretycznie na studenckiej zniżce jeździ się do 25 rż ale praktycznie nikomu się nie chce liczyć w pamięci patrząc na datę urodzenia ile student ma lat więc ja na legitymacji miałam zniżkę do 28 lat bo wyglądałam na smarkulę a że poszłam na studia późno to mnie nikt nie podliczał :D

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":