piątek, 8 grudnia 2017

jakieś

crazyshop
W sklepach mnóstwo ozdób świątecznych, zupełnie jakby zbliżały się jakieś święta...

14 komentarzy:

  1. mnie to zastanawia już od 3 listopada bo te jakieś święta wtedy się już w sklepach zaczęły :D

    Ale nie narzekam, w tym roku wczuwam się prędzej bo właśnie od kilku dni wytwarzam własnoręcznie kartki świąteczne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. achacha hahahaha Kalina uwielbiam cię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młodzieżowy slang oddaje mój stan bardzo precyzyjnie: total nieogar.

      Usuń
  3. święta święta i po świętach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tylko św. Mikołaj (znany również jako Gwiazdor) przyniósł mi ten prezent, o którym napisałam w liście. I może już być po świętach ;-)

      Usuń
    2. W zasadzie, to o to chodzi. Czekam na swój prezent i po świętach.

      Usuń
    3. I jakaś technika relaksacyjna się przyda.

      Usuń
  4. Jakie święta? Są jakieś święta i w ogóle czy to coś zmienia? Możecie mnie znienawidzić, ale olewam święta. Dzieci wyrosły ze świąt i ja razem z nimi. Mam dość komercyjnej kołomyi. Jak doczekam wnuków to zrobię święta. A teraz może stwierdzicie, że jestem zupełny freak, nawiązując do młodzieżowego slangu, kupiłam kalendarze adwentowe dla psa i kota. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta powinny być obchodzone wtedy, kiedy mamy na nie ochotę. W tym roku jest we mnie tyle poplątania, że dołożenie do tego jeszcze świąt wydaje się sporym nadużyciem...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":