Jakie święta? Są jakieś święta i w ogóle czy to coś zmienia? Możecie mnie znienawidzić, ale olewam święta. Dzieci wyrosły ze świąt i ja razem z nimi. Mam dość komercyjnej kołomyi. Jak doczekam wnuków to zrobię święta. A teraz może stwierdzicie, że jestem zupełny freak, nawiązując do młodzieżowego slangu, kupiłam kalendarze adwentowe dla psa i kota. :D
Święta powinny być obchodzone wtedy, kiedy mamy na nie ochotę. W tym roku jest we mnie tyle poplątania, że dołożenie do tego jeszcze świąt wydaje się sporym nadużyciem...
Mnie to też zastanawia...
OdpowiedzUsuńI karpie podenerwowane...
Usuńmnie to zastanawia już od 3 listopada bo te jakieś święta wtedy się już w sklepach zaczęły :D
OdpowiedzUsuńAle nie narzekam, w tym roku wczuwam się prędzej bo właśnie od kilku dni wytwarzam własnoręcznie kartki świąteczne :D
O, scrapbooking?
Usuńniom :)
UsuńA "niom" oznacza tak, tak, czy raczej nie, nie? :-)
Usuńachacha hahahaha Kalina uwielbiam cię
OdpowiedzUsuńMłodzieżowy slang oddaje mój stan bardzo precyzyjnie: total nieogar.
Usuńświęta święta i po świętach :)
OdpowiedzUsuńOby tylko św. Mikołaj (znany również jako Gwiazdor) przyniósł mi ten prezent, o którym napisałam w liście. I może już być po świętach ;-)
UsuńW zasadzie, to o to chodzi. Czekam na swój prezent i po świętach.
UsuńI jakaś technika relaksacyjna się przyda.
UsuńJakie święta? Są jakieś święta i w ogóle czy to coś zmienia? Możecie mnie znienawidzić, ale olewam święta. Dzieci wyrosły ze świąt i ja razem z nimi. Mam dość komercyjnej kołomyi. Jak doczekam wnuków to zrobię święta. A teraz może stwierdzicie, że jestem zupełny freak, nawiązując do młodzieżowego slangu, kupiłam kalendarze adwentowe dla psa i kota. :D
OdpowiedzUsuńŚwięta powinny być obchodzone wtedy, kiedy mamy na nie ochotę. W tym roku jest we mnie tyle poplątania, że dołożenie do tego jeszcze świąt wydaje się sporym nadużyciem...
Usuń