piątek, 15 września 2017

samcem

Pamiętam moment, gdy dowiedziałam się, że w oryginale "Kubusia Puchatka" Sowa Przemądrzała jest samcem. To było niezmiernie zaskakujące, ponieważ nigdy nie pomyślałam o żadnej sowie, że jest samcem. Sowa jest samicą i już.
humorek.pl
Tak samo mam z żyrafą. Żyrafa to samica. Nie wchodzę tu w niuanse natury seksualno-rozrodczej. Odcinam pewne oczywiste oczywistości. Nie zadaję sobie krępujących pytań i nie liczę na żadne nieprzyjemne wyjaśnienia. Wewnętrzne przeświadczenie mówi mi, że żyrafa to samica i gdybym miała zwrócić się do jakiejś, z całą pewnością zaczęłabym od "Maleńka!".
Nie ma tu znaczenia rodzaj rzeczownika, gdyż rekin też jest samicą, a koala zawsze i niezmiennie samcem...
Jeże są samcami, to chyba oczywiste. Gdybym brała do ręki kolczastą kulkę, widziałabym w niej czułego i troskliwego ojca innych kolczastych kulek.

Co ciekawe, w takim odbiorze przyrody zupełnie nie przeszkadza mi przyrodnicze wykształcenie.  Ciekawe, czy gdybym była fizykiem, w pewnych okolicznościach moje wewnętrzne "ja" zaprzeczałoby istnieniu grawitacji... ;-)

23 komentarze:

  1. no się nazywa MOC SŁOWA )))))

    OdpowiedzUsuń
  2. A ten orkan Sebastian, co sie przez nas przetoczyl ostatnio, to dla mnie byl to Orka Sebastian. I koniec. Ilekroc czytalam gdzies slowa "orkan Sebastian" widzialam wielka orke (samca) lecaca po niebie.
    Zastanawiajace jest w tym to, ze przy poprzednich orkanach takich skojarzen z orka nie mialam wcale, orkan byl orkan. A tu nagle Sebastian, orka Sebastian.
    Tez nie za bardzo to rozumiem :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie misie to samce, wiadomo, i dzięcioły :P rozumiem doskonale. Kisses

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięcioły - naturalnie! Tak samo jak bociany. 7

      Usuń
    2. Ale sikorki i jaskółki już spoko :P

      Usuń
    3. Czy zgodzimy się również, że sępy to samice? Wiem, że proszę o wiele... 😉

      Usuń
  4. Mam podobnie - wuj z fizyką, ale czemu ludzie w Australii nie spadają? :D No i obowiązkowo żyrafa jest kobietą. A piłka samcem. Bo tak :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Bo tak" jest wystarczającym wytłumaczeniem. 😉

      Usuń
  5. Interesujaca interpretacja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba miałaś sporo poprawek zdobywając to wykształcenie z takimi teoriami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt mnie nie egzaminował z rozpoznawania płci zwierząt. Na szczęscie 😉

      Usuń
  7. Znajomy uczacy sie polskiego " popats twoja kolega psysla"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło o kolegę czy koleżankę?

      Usuń
    2. O faceta chodzilo ale dla niego kolega i mezczyzna sa plci zenskiej , bo koncza sie na a

      Usuń
    3. O sobie mowi, ze jest indyk skoro z Anglii Anglik to z Indii indyk

      Usuń
    4. Jezyk polski jest niełaskawy dla cudzoziemców...😉

      Usuń
  8. Dziwny jest ten świat:-) A w języku lengłidż słońce to on, a księżyc to ona. Żeby księżyc był kobietą? Hmmm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Statek też ona, ale niechże im będzie, zamiast statku damy łódź i już nie ma różnic.

      Usuń
    2. Słońce powinno być kobietą! Wnioskuję o zmianę płci!

      Usuń
    3. Ona statek mi nie przeszkadza... Myślę że marynarzom łatwiej się z oną wiązać...😉

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":