piątek, 14 lipca 2017

wolności

calando (mój jest ładniejszy!)
- Kupiłam sobie kombinezon do spania. Granatowy. W białe serduszka. Zapinany na guziki. Stałam się szczęśliwym człowiekiem. Łażenie po domu w obwisłym, porozciąganym kombinezonie w serduszka stało się dla mnie synonimem wolności ducha i ciała.
- Zawsze się śmiałaś z takich kombinezonów! Mówiłaś nawet, że są okropne!
- I nadal tak uważam! Są okropne! Ale kto powiedział, że wolność musi przyjść do człowieka w garniturze?!

14 komentarzy:

  1. W sam raz na "letnie" noce teraz - ja znowu pod trzema kocami. Bo koldra zimowa schowana do szafy, bo przeciez lato jest...

    A jesli garnitur ma byc symbolem czegokolwiek - to na pewno nie wolnosci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj zrobiło się aż tak ciepło, że moja młodsza córka chodziła bez bluzy przez większość dnia. I to się nazywa lato? ;-)

      Usuń
  2. W takom kombinezonu nic nie uciska,nie ociera,nie wrzyna się...pełen luzik:)pewne jest to,że nigdy nie jestem w nim gołodupcem:)alem czym wolna???Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój kombinezon jest już tak porozciągany we wszystkich możliwych miejscach i kierunkach, że jego noszenie jest wyłącznie objawem wolności. Niczego innego ;-)

      Usuń
  3. Kupuje takie garnitury do spania (tak nazywam pizamy) tylko po to zeby lazic w nich po chalupie, bo spie nago, ale do lazenia to sa naprawde super.
    Kombinezon troche skomplikowany, bo trzeba sie z tego w calosci rozbierac jak sie idzie do lazienki, ale takie dwuczesciowe garnitury sa owszem fajne, ale tez tylko zima. Latem laze po chalupie w obcietych szortach i bluzkach bez rekawow. Gdyby nie fakt, ze czasem jest potrzeba wylonic sie na swiat to nie potrzebowalaybm zadnego innego odzienia:))) Bezrobocie prowadzi do absolutnej utraty poczucia przyzwoitosci w kwestii ubioru:))
    A wlasnie rano, ledwie wciagnelam na odwlok te szorty jak Wspanialy powiedzial "i po co sie ubierasz, ja Cie wole nago"... wiem, wiem on ma cos ze wzrokiem nie tak, ale milo wiedziec, ze mu to nie robi roznicy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Nagłe siusiu w środku nocy jest prawdziwym testem koordynacji ruchowej ;-)

      Usuń
  4. No...straszne! Taki kombinezon to ograniczenie wolności!! Jestem za sypianiem nago i nie krępowaniem członków żadnymi tekstyliami, bez względu na porę roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spanie nago mam za sobą i przed sobą. Teraz często zdarza się, że budzimy się w łóżkach w innym składzie niż zasypialiśmy... Nazywa się to "mamo, mam zły sen", a kończy się tym, że... Zresztą, co tu opisywać. Każdy kto ma dzieci chyba zna spanie z ośmiornicą...

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. ooo proszę https://www.youtube.com/watch?v=59aVpDdgX74

      Usuń
    2. i coś w czym można palić przed snem :P https://youtu.be/zIIpSxdcdBc

      Usuń
  6. A wiesz jaka jest wolność bez kombinezonu? Ogólnie bez niczego? Normalnie jak raj przed wygnaniem i wynalezieniem kleszczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raj przed wynalezieniem kleszczy - to brzmi bardzo przekonująco! :-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":