 |
| calando (mój jest ładniejszy!) |
- Kupiłam sobie kombinezon do spania. Granatowy. W białe serduszka. Zapinany na guziki. Stałam się szczęśliwym człowiekiem. Łażenie po domu w obwisłym, porozciąganym kombinezonie w serduszka stało się dla mnie synonimem wolności ducha i ciała.
- Zawsze się śmiałaś z takich kombinezonów! Mówiłaś nawet, że są okropne!
- I nadal tak uważam! Są okropne! Ale kto powiedział, że wolność musi przyjść do człowieka w garniturze?!
W sam raz na "letnie" noce teraz - ja znowu pod trzema kocami. Bo koldra zimowa schowana do szafy, bo przeciez lato jest...
OdpowiedzUsuńA jesli garnitur ma byc symbolem czegokolwiek - to na pewno nie wolnosci ;)
Wczoraj zrobiło się aż tak ciepło, że moja młodsza córka chodziła bez bluzy przez większość dnia. I to się nazywa lato? ;-)
UsuńW takom kombinezonu nic nie uciska,nie ociera,nie wrzyna się...pełen luzik:)pewne jest to,że nigdy nie jestem w nim gołodupcem:)alem czym wolna???Martyna
OdpowiedzUsuńMój kombinezon jest już tak porozciągany we wszystkich możliwych miejscach i kierunkach, że jego noszenie jest wyłącznie objawem wolności. Niczego innego ;-)
UsuńKupuje takie garnitury do spania (tak nazywam pizamy) tylko po to zeby lazic w nich po chalupie, bo spie nago, ale do lazenia to sa naprawde super.
OdpowiedzUsuńKombinezon troche skomplikowany, bo trzeba sie z tego w calosci rozbierac jak sie idzie do lazienki, ale takie dwuczesciowe garnitury sa owszem fajne, ale tez tylko zima. Latem laze po chalupie w obcietych szortach i bluzkach bez rekawow. Gdyby nie fakt, ze czasem jest potrzeba wylonic sie na swiat to nie potrzebowalaybm zadnego innego odzienia:))) Bezrobocie prowadzi do absolutnej utraty poczucia przyzwoitosci w kwestii ubioru:))
A wlasnie rano, ledwie wciagnelam na odwlok te szorty jak Wspanialy powiedzial "i po co sie ubierasz, ja Cie wole nago"... wiem, wiem on ma cos ze wzrokiem nie tak, ale milo wiedziec, ze mu to nie robi roznicy :P
To prawda. Nagłe siusiu w środku nocy jest prawdziwym testem koordynacji ruchowej ;-)
UsuńNo...straszne! Taki kombinezon to ograniczenie wolności!! Jestem za sypianiem nago i nie krępowaniem członków żadnymi tekstyliami, bez względu na porę roku.
OdpowiedzUsuńSpanie nago mam za sobą i przed sobą. Teraz często zdarza się, że budzimy się w łóżkach w innym składzie niż zasypialiśmy... Nazywa się to "mamo, mam zły sen", a kończy się tym, że... Zresztą, co tu opisywać. Każdy kto ma dzieci chyba zna spanie z ośmiornicą...
Usuńwolność i tyle!
OdpowiedzUsuńooo proszę https://www.youtube.com/watch?v=59aVpDdgX74
Usuńi coś w czym można palić przed snem :P https://youtu.be/zIIpSxdcdBc
Usuńojacie! :-)
UsuńA wiesz jaka jest wolność bez kombinezonu? Ogólnie bez niczego? Normalnie jak raj przed wygnaniem i wynalezieniem kleszczy.
OdpowiedzUsuńRaj przed wynalezieniem kleszczy - to brzmi bardzo przekonująco! :-)
Usuń